Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, ponownie znalazł się w centrum politycznego sporu.
Były minister opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia związane ze swoją obecnością w sędziowskiej części Trybunału, a także zmienił opis profilu na platformie X.
Jego działania spotkały się z natychmiastową reakcją polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy kwestionują skuteczność złożonego przez niego ślubowania.
Pojawiły się nawet wezwania do wszczęcia postępowania karnego.
Berek pokazał zdjęcia z Trybunału. Wcześniej doszło do incydentu
Spór dotyczący Macieja Berka rozpoczął się po wydarzeniach z 14 października, kiedy złożył on ślubowanie na sędziego TK w Sejmie, bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego.
Następnie przekazał pisemną rotę ślubowania do Kancelarii Prezydenta i udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.
W rozmowie z Moniką Olejnik w programie „Kropka nad i” na antenie TVN24 Berek opowiedział o tym, co wydarzyło się podczas wizyty.
Jak relacjonował, sędziowie Sławomir Patyra i Magdalena Bentkowska zaprosili pozostałych do części budynku, w której znajdują się gabinety sędziowskie.
Wówczas miało dojść do niespodziewanego incydentu z udziałem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
„Ja wchodziłem do tego korytarza sędziowskiego i z wejścia do tego korytarza mnie wypchnął” — powiedział Berek, opisując zachowanie Święczkowskiego.
Zaznaczył jednak, że nie doszło do szarpaniny.
Jeszcze tego samego dnia Berek złożył zawiadomienie o podejrzeniu naruszenia jego nietykalności cielesnej i wystąpił o zabezpieczenie nagrań z monitoringu.
Politycy PiS komentują działania Berka
Nowe emocje wywołały zdjęcia opublikowane przez Berka oraz zmiana opisu jego profilu na platformie X.
Były minister określił się w nim jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Na jego działania zareagował poseł PiS Dariusz Matecki.
„Chyba do pracy sędziego piłkarskiego. Chociaż tam też nie masz wymaganych kompetencji” — napisał parlamentarzysta.
Krytycznie wypowiedział się również Michał Wójcik, który zakpił z nowego opisu profilu Berka.
„Gość ma przynajmniej poczucie humoru” — stwierdził polityk PiS.
Przedstawiciele opozycji podtrzymują stanowisko, że ślubowanie przeprowadzone bez obecności prezydenta nie pozwala Berkowi rozpocząć orzekania w Trybunale Konstytucyjnym.
Pojawił się apel o interwencję prokuratury
Do sprawy odniósł się również Michał Sopiński, były rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
W mediach społecznościowych zaapelował o wszczęcie śledztwa dotyczącego możliwego przywłaszczenia funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Jego zdaniem prokuratura powinna rozważyć postawienie Berkowi zarzutów związanych z podawaniem się za sędziego TK pomimo niezłożenia ślubowania w fizycznej obecności prezydenta.
Sopiński powołał się przy tym na art. 227 oraz art. 231 § 1 Kodeksu karnego.
Są to jednak postulaty i oceny prawne przedstawione przez byłego rektora, a nie ustalenia organów ścigania czy sądu.
Spór wokół Trybunału nadal trwa
Prezydent Karol Nawrocki oraz Bogdan Święczkowski nie uznają skuteczności ślubowania Macieja Berka przeprowadzonego w Sejmie.
Z tego powodu prezes TK nie dopuścił go do wykonywania obowiązków orzeczniczych.
Berek i przedstawiciele większości parlamentarnej prezentują odmienne stanowisko, przekonując, że prezydent nie może blokować objęcia urzędu przez osobę wybraną przez Sejm.
Publikacja zdjęć i zmiana opisu profilu Berka stały się kolejnym przedmiotem sporu dotyczącego tego, kto i na jakich zasadach może wykonywać obowiązki sędziego Trybunału Konstytucyjnego.