Na drodze między Żerkowem a Jarocinem zderzyły się czołowo dwa samochody osobowe.
Jak przekazała Państwowa Straż Pożarna w Jarocinie, rannych zostało czworo ludzi, w tym dzieci.
Jedna z osób została uwięziona we wraku, a na miejsce wezwano śmigłowiec ratunkowy.
Dzieci wśród rannych
Ratownicy, którzy dotarli na miejsce pierwsi, zastali rozbite auta.
Po przybyciu na miejsce kierujący działaniem ratowniczym potwierdził, że doszło do zderzenia czołowego dwóch samochodów osobowych — relacjonuje Kuderczak.
Ranne zostały cztery osoby, w tym dzieci w wieku 2 i 10 lat. Pomocy udzielały im trzy zespoły ratownictwa medycznego i strażacy.
Jedna z osób była zakleszczona w rozbitym aucie.
Szczególnej interwencji wymagała sytuacja jednej z osób, która została uwięziona we wraku samochodu. Strażacy podjęli czynności mające na celu jej uwolnienie — przekazał rzecznik w rozmowie z wlkp24.info.
Śmigłowiec LPR na miejscu
W akcji brali udział strażacy z JRG Jarocin oraz jednostek OSP Żerków, Wilkowyja i Ludwinów.
Razem z zespołem ratownictwa medycznego udzielamy im pierwszej pomocy — informował podczas działań oficer prasowy jarocińskich strażaków.
Na miejsce wezwano też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z bazy w Michałkowie.
Jedno z poszkodowanych dzieci przetransportowano drogą lotniczą do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Pozostałych rannych przewieziono karetkami — jedna osoba trafiła do szpitala w Kaliszu, a dwie kolejne do placówki w Jarocinie.
Wypadek na S8, lądował śmigłowiec LPR. Trasa zablokowana na kilka godzin
Czytaj dalej
Droga całkowicie zablokowana, ruch pociągów wstrzymany. Poważny wypadek na DK16
Czytaj dalej
Droga zablokowana. Policja ustala przyczyny
Przez zderzenie trasa między Żerkowem a Jarocinem została całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Policja zabezpieczyła miejsce i kierowała ruchem w okolicy.
Jak podają lokalne media, przejazd był niemożliwy przez cały czas trwania akcji ratunkowej i usuwania rozbitych aut. Funkcjonariusze będą teraz ustalać przyczyny czołowego zderzenia.