Donald Tusk pojawił się pod Belwederem i nagle zwrócił się do Nawrockiego. Takich scen jeszcze nie było

Donald Tusk zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego w sprawie ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.

Premier domaga się podpisu prezydenta pod przepisami, które mają umożliwić uruchomienie programu tańszego tankowania.

Pałac Prezydencki wskazuje jednak na własne rozwiązanie.

Spór dotyczy tego, w jaki sposób obniżyć ceny paliw na stacjach.

W czwartek senatorowie przyjęli ustawę bez poprawek.

Przepisy zakładają dodatkową daninę dla koncernów paliwowych od ponadprzeciętnych zysków osiąganych na sprzedaży paliw między marcem 2026 a marcem 2027 roku.

Według rządu z tego tytułu do budżetu ma trafić około 4 miliardów złotych.

Środki miałyby zostać przeznaczone na reaktywację programu CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”.

Rząd przekonuje, że program ma doprowadzić do obniżenia cen na stacjach.

Donald Tusk już wcześniej sugerował, że powodzenie całego rozwiązania zależy od decyzji prezydenta.

Premier mówił, że blokada ze strony Karola Nawrockiego może doprowadzić do rekordowych cen paliw.

Zapowiadał też, że po podpisaniu ustawy przez prezydenta rząd zrealizuje kolejny wariant programu CPN.

W sobotni poranek Tusk opublikował nagranie na platformie X.

Materiał został nagrany przed Belwederem, jedną z siedzib prezydenta.

Na nagraniu widać premiera spacerującego z kubkiem kawy w ręku.

Tusk zwrócił się wprost do Karola Nawrockiego.

„To co? Robimy te tańsze paliwa, tak? Czekam na podpis, panie prezydencie” — powiedział premier.

Nagranie jest kolejną odsłoną presji wywieranej przez rząd na prezydenta w sprawie ustawy paliwowej.

Obecne przepisy to druga próba wprowadzenia przez koalicję podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.

Pierwsze podejście zostało zablokowane przez prezydenta.

W lipcu Karol Nawrocki nie podpisał ustawy, lecz skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Prezydent chciał, aby TK zbadał zgodność przepisów z konstytucją przed ich wejściem w życie.

Nawrocki argumentował, że regulacje mogą naruszać ustawę zasadniczą, ponieważ podatek miałby obowiązywać wstecz od marca 2026 roku.

Rząd przedstawia sprawę inaczej.

Przedstawiciele koalicji wskazują prezydenta jako osobę, która blokuje rozwiązanie mające obniżyć ceny paliw.

Po przejściu ustawy przez Sejm i Senat decyzja ponownie należy do Karola Nawrockiego.

Prezydent może ustawę podpisać albo ją zablokować.

Pałac Prezydencki proponuje jednak własny projekt dotyczący cen paliw.

Tydzień temu Karol Nawrocki skierował do Sejmu projekt ustawy pod nazwą „Paliwo Kosztuje Normalnie”.

Projekt określany skrótem PKN zakłada inne rozwiązania niż rządowa ustawa.

Zamiast nowej daniny dla branży paliwowej przewiduje czasowe ograniczenie marż stosowanych przez spółki paliwowe.

Projekt zakłada także zwolnienie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej.

Autorzy prezydenckiego projektu przekonują, że takie rozwiązanie może skuteczniej przełożyć się na ceny widoczne dla kierowców.

W uzasadnieniu wskazano, że celem regulacji jest ograniczenie obciążeń publicznoprawnych wpływających na cenę detaliczną paliw.

Podkreślono również, że chodzi o stworzenie warunków do skuteczniejszego przeniesienia obniżek podatkowych na odbiorców końcowych.

Według wyliczeń Kancelarii Prezydenta połączenie tych mechanizmów mogłoby obniżyć ceny paliw o około 2 złote na litrze.

Nie jest to jednak obniżka gwarantowana.

Spór między rządem a Pałacem Prezydenckim dotyczy więc nie tylko samego podpisu pod ustawą, ale także wyboru modelu walki z wysokimi cenami paliw.

Rząd chce finansować program tańszego tankowania z podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.

Prezydent proponuje natomiast ograniczenie marż i zwolnienie paliw z części obciążeń podatkowych.

Na razie kluczowa pozostaje decyzja Karola Nawrockiego w sprawie ustawy przyjętej przez parlament.

To od niej zależy, czy rządowy program CPN będzie mógł zostać uruchomiony w zapowiadanej formule.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *