Karol Nawrocki wystąpił w Nowym Jorku podczas debaty generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Polski prezydent mówił o kondycji ładu międzynarodowego, odpowiedzialności państw oraz bezpieczeństwie Europy.
Dużą część przemówienia poświęcił działaniom Rosji.
Wskazał również na problem, który jego zdaniem znajduje się u podstaw systemu Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Wystąpienie Karola Nawrockiego przypadło na popołudniową część środowej debaty generalnej.
Prezydent ocenił, że 81. sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ rozpoczyna się w jednym z najtrudniejszych momentów od czasu powołania organizacji.
Przypomniał też, że Polska była w istocie państwem założycielskim ONZ.
Nawrocki mówił, że od początku istnienia organizacji powraca pytanie o fundamenty ładu międzynarodowego.
W tym kontekście wskazał na problem odpowiedzialności.
Zdaniem prezydenta mimo wielu osiągnięć nie można zapominać o „błędzie pierwotnym”, który do dziś wpływa na wiarygodność systemu międzynarodowego.
Nawrocki powiązał ten wątek z okolicznościami powstania ONZ po II wojnie światowej.
Podkreślił, że organizacja była odpowiedzią na największą tragedię w dziejach ludzkości.
W jego ocenie system nie został jednak oparty na prostej zasadzie, że za każdą winą musi iść odpowiedzialność, a czasami także sprawiedliwa kara.
Prezydent zaznaczył, że dla Polski nie jest to kwestia abstrakcyjna.
W dalszej części wystąpienia apelował o przywrócenie znaczenia prawu międzynarodowemu.
Mówił o potrzebie wzmocnienia fundamentów systemu, w którym zasady mają realne znaczenie.
Według Nawrockiego społeczność międzynarodowa powinna wspólnie i solidarnie sprzeciwiać się agresji zakazanej przez Kartę Narodów Zjednoczonych.
Ten fragment przemówienia prowadził bezpośrednio do tematu Rosji.
Polski prezydent przedstawił jednoznacznie krytyczną ocenę rosyjskiej polityki.
Stwierdził, że Rosja destabilizuje sytuację w Europie poprzez jawną napaść, operacje hybrydowe, akty dywersji i sabotażu.
Zarzucił jej również ignorowanie kolejnych rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Nawrocki mówił, że Rosja wykazuje tę samą „imperialną pychę”, która w przeszłości prowadziła do cierpień i tragedii dwóch wojen światowych.
Prezydent odniósł rosyjskie działania do zasad zapisanych w Karcie Narodów Zjednoczonych.
Zaznaczył, że przedstawiciele Polski od lat wskazują na forum ONZ na problem sytuacji, w której stały członek Rady Bezpieczeństwa próbuje podbić sąsiednie państwo i zdestabilizować cały region.
Według Nawrockiego jest to zaprzeczenie zasad, które wyznają sygnatariusze Karty Narodów Zjednoczonych.
Prezydent podkreślił też szczególną perspektywę Polski.
Stwierdził, że Polska jest szczególnie świadoma konsekwencji rosyjskiego kolonializmu i imperializmu.
W swoim wystąpieniu odwoływał się do doświadczeń historycznych oraz ich znaczenia dla obecnej polityki bezpieczeństwa.
Mówił, że historia nauczyła Polaków, iż wolność i suwerenność nie obronią się same.
Dlatego, jak przekonywał, Polska jest zdeterminowana, aby przeciwdziałać zagrożeniom wynikającym z agresywnej polityki Kremla.
Wątek bezpieczeństwa był jednym z najważniejszych elementów przemówienia.
Karol Nawrocki mówił bezpośrednio o położeniu Polski jako państwa sąsiadującego z Rosją.
Podkreślił, że Polska nie szuka konfrontacji.
W ten sposób przedstawił działania obronne jako odpowiedź na zagrożenia, o których mówił wcześniej.
Nawrocki odniósł się również do wzmacniania polskiej armii i współpracy z sojusznikami.
Zapewnił, że Polska umacnia sojusze, modernizuje wyposażenie wojska i wzmacnia armię nie po to, by prowadzić wojnę, ale po to, by jej zapobiec.
Prezydent połączył ten wątek z wcześniejszym apelem o przestrzeganie prawa międzynarodowego.
W jego przemówieniu bezpieczeństwo Polski, sprzeciw wobec agresji oraz odpowiedzialność państw tworzyły jedną całość.
Nawrocki przekonywał, że bez realnych zasad i odpowiedzialności trudno mówić o skutecznym ładzie międzynarodowym.
Polski prezydent apelował, aby wspólnota międzynarodowa solidarnie reagowała na działania sprzeczne z Kartą Narodów Zjednoczonych.
Wystąpienie w Nowym Jorku było więc skoncentrowane przede wszystkim na bezpieczeństwie, Rosji i kryzysie zaufania do międzynarodowych mechanizmów odpowiedzialności.
Karol Nawrocki przedstawiał Polskę jako państwo, które z własnego doświadczenia rozumie znaczenie suwerenności, wolności oraz konsekwencji imperialnej polityki.