Ewa Szykulska obchodzi dziś urodziny.
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek urodziła się 11 września 1949 roku w Warszawie.
Przez lata występowała w filmach, serialach i teatrze, a widzowie pokochali ją za charakterystyczny głos, wyrazistą osobowość i role, które na długo zapadały w pamięć.
Dziś trudno wyobrazić sobie historię polskiego kina lat 70. i 80. bez jej obecności.
Ewa Szykulska ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie w 1971 roku.
Na ekranie zaczęła pojawiać się jeszcze jako bardzo młoda aktorka.
Szybko zwróciła uwagę filmowców i publiczności.
Miała w sobie połączenie uroku, odwagi i naturalności, które świetnie sprawdzało się zarówno w komedii, jak i w rolach dramatycznych.
Jej teatralny debiut przypadł na 1973 rok.
Wystąpiła wtedy jako Małgorzata w spektaklu „Gulgutiera” Marii Czanerle w reżyserii Józefa Szajny na scenie Teatru Studio w Warszawie.
Z warszawskim Teatrem Studio była związana w latach 70.
Później przez wiele sezonów występowała w Teatrze Syrena.
Grała także na innych scenach, między innymi w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu.
Dla wielu widzów Ewa Szykulska pozostaje jednak przede wszystkim gwiazdą ekranu.
Wystąpiła w wielu produkcjach, które z czasem stały się kultowe.
Publiczność pamięta ją między innymi z filmów „Hydrozagadka”, „Dziewczyny do wzięcia”, „Vabank”, „Seksmisja”, „Potop” czy „Kariera Nikodema Dyzmy”.
Pojawiała się również w popularnych serialach.
Widzowie mogli oglądać ją w takich produkcjach jak „Samochodzik i templariusze”, „Janosik”, „07 zgłoś się”, „Jan Serce”, „Rodzina Połanieckich”, „13 posterunek”, „Lokatorzy”, „Sąsiedzi”, „Stulecie Winnych” czy „Ojciec Mateusz”.
Jej dorobek jest bardzo szeroki.
FilmPolski.pl wymienia dziesiątki ról filmowych, serialowych i teatralnych, a w ostatnich latach aktorka nadal pojawiała się przed kamerą.
W 2025 roku była wymieniana między innymi w obsadzie serialu „Czarna śmierć” oraz kolejnych odcinków „Ojca Mateusza”.
Szykulska grała nie tylko w Polsce.
W jej biografii pojawiają się także produkcje zagraniczne.
Występowała u reżyserów radzieckich, bułgarskich, fińskich, niemieckich i węgierskich.
Szczególny rozgłos przyniosły jej filmy radzieckie „Gwiazda zwodniczego szczęścia” oraz „Wyznanie miłości”.
To pokazuje, że jej talent był zauważany także poza granicami kraju.
Aktorka przez lata kojarzona była z bardzo charakterystycznym typem ekranowej obecności.
Miała wyrazisty głos, dużą energię i temperament, dzięki którym nawet drugoplanowe role potrafiły zostać zapamiętane przez widzów.
Nie była aktorką, która znikała w tle.
Nawet krótsze występy często nadawały scenom dodatkowy kolor i dynamikę.
Ewa Szykulska była także nagradzana za swoją pracę.
W 1985 roku otrzymała Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki II stopnia za wybitne kreacje filmowe i teatralne.
W tym samym roku została odznaczona Srebrnym Krzyżem Zasługi.
W 2004 roku zdobyła „Kryształowy Granat” dla najlepszej aktorki komediowej na Festiwalu Filmów Komediowych w Lubomierzu.
W 2008 roku uhonorowano ją nagrodą „Wielki Ukłon” za całokształt twórczości na Międzynarodowym Festiwalu Kina Autorskiego „Quest Europe” w Zielonej Górze.
Jej życie prywatne również interesowało fanów, choć aktorka nie zawsze chętnie opowiadała o nim szeroko.
Była dwukrotnie zamężna.
Jej pierwszym mężem był reżyser Janusz Kondratiuk.
Drugim mężem aktorki był Zbigniew Pernej, z którym była związana przez wiele lat, aż do jego śmierci w grudniu 2021 roku.
W jednym z wywiadów Ewa Szykulska mówiła, że drugi mąż pochodził z zupełnie innego środowiska niż film i teatr.
Podkreślała, że było jej to potrzebne, bo dzięki temu życie nie kręciło się wyłącznie wokół aktorstwa, planów zdjęciowych i środowiska artystycznego.
Po śmierci męża aktorka mówiła o codzienności, samotności, ale też o próbie odnajdywania w życiu małych chwil szczęścia.
Przyznawała, że żyje, uśmiecha się i stara się choć momentami być szczęśliwa.
Te słowa dobrze pokazują jej siłę oraz sposób, w jaki patrzy na kolejne etapy życia.
Ewa Szykulska należy do pokolenia artystów, którzy przez dekady budowali polskie kino i telewizję.
Ma za sobą role komediowe, obyczajowe, historyczne i dramatyczne.
Występowała u znanych reżyserów, grała w produkcjach pamiętanych przez kolejne pokolenia i przez lata pozostawała jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy polskiego ekranu.
W dniu urodzin wielu widzów wraca pamięcią do jej najlepszych ról.
Jedni wspominają ją z komedii, inni z seriali, a jeszcze inni z występów teatralnych.
Wspólny mianownik pozostaje jednak ten sam.
Ewa Szykulska to aktorka, której nie da się pomylić z żadną inną.