Nowe doniesienia ws. Trybunału Konstytucyjnego. Może dojść do poważnego starcia

Wokół Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się nowa sytuacja, która może mieć istotne znaczenie dla układu sił w polskim sądzie konstytucyjnym.

W centrum wydarzeń znalazł się Maciej Berek, którego 4 września 2026 roku Sejm wybrał na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Teraz kluczowe pytanie dotyczy tego, czy prezydent Karol Nawrocki odbierze od niego ślubowanie. Z Pałacu Prezydenckiego płyną sygnały, że sprawa jest analizowana, a wokół kandydatury pojawiły się „duże wątpliwości”.

Maciej Berek wybrany przez Sejm

W głosowaniu przeprowadzonym 4 września wzięło udział 437 posłów. Do wyboru kandydata potrzebnych było 219 głosów.

Maciej Berek otrzymał 226 głosów. Jego konkurent Artur Kotowski, zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość, uzyskał 184 głosy.

Berek ma za sobą doświadczenie związane z administracją państwową. W przeszłości był m.in. prezesem Rządowego Centrum Legislacji oraz sekretarzem Rady Ministrów. Od grudnia 2023 roku był również związany z rządem Donalda Tuska.

Sam wybór przez Sejm nie kończy jednak całej procedury. Kolejnym istotnym etapem jest złożenie ślubowania.

Pałac Prezydencki analizuje sytuację

Jak wynika z informacji przekazanych przez szefa gabinetu prezydenta Pawła Szefernakera, w Pałacu Prezydenckim trwają analizy dotyczące dalszych kroków.

Nie ma obecnie oficjalnego potwierdzenia, że Karol Nawrocki odmówi odebrania ślubowania. Jednocześnie otoczenie prezydenta sygnalizuje, że sprawa budzi poważne wątpliwości.

Według scenariusza opisywanego przez Onet możliwe jest również opóźnienie uroczystości. W takim przypadku Berek miałby przez około dwa tygodnie oczekiwać na decyzję głowy państwa.

To właśnie wtedy mogłyby pojawić się alternatywne rozwiązania.

Możliwe inne rozwiązanie kwestii ślubowania

Jednym z rozważanych wariantów jest złożenie ślubowania w Sejmie. Inną możliwością miałoby być przekazanie prezydentowi notarialnie poświadczonej roty ślubowania.

Podobne sytuacje miały już wcześniej miejsce w przypadku innych sędziów. Samo złożenie ślubowania poza Pałacem Prezydenckim nie oznaczało jednak automatycznego rozpoczęcia normalnego wykonywania obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym.

To właśnie ten element może stać się kolejnym punktem sporu.

Nowy układ sił w Trybunale?

Wybór Macieja Berka może mieć znaczenie nie tylko proceduralne. Według opisywanego scenariusza jego wejście do TK mogłoby doprowadzić do układu 8 do 7.

Oznaczałoby to przewagę sędziów wybranych przez obecną większość sejmową nad sędziami wybranymi z rekomendacji PiS.

Taki układ mógłby potencjalnie wpłynąć na dalsze decyzje Trybunału. Jednym z rozważanych scenariuszy miałoby być wykorzystanie zwykłej większości m.in. w sprawie immunitetu prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

W dalszej perspektywie mogłoby to również otworzyć drogę do zmian w kierownictwie Trybunału.

Sama przewaga 8 do 7 może jednak nie wystarczyć

Sytuacja jest bardziej skomplikowana, ponieważ do przeprowadzenia określonych działań konieczne byłoby zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego.

Problem polega na tym, że zwołanie takiego zgromadzenia należy do prezesa TK.

Dlatego nawet uzyskanie większości 8 do 7 nie musi automatycznie oznaczać możliwości przeprowadzenia całego planu.

Wśród rozważanych wariantów pojawia się również kwestia zapewnienia odpowiedniego kworum. To z kolei mogłoby wymagać udziału części sędziów wybranych wcześniej przez większość związaną z PiS.

Czy dojdzie do eskalacji?

Najbardziej kontrowersyjny pozostaje scenariusz dotyczący ewentualnego wejścia sędziów do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

Jeżeli Maciej Berek złożyłby ślubowanie w inny sposób, nadal pozostawałaby kwestia jego faktycznego dopuszczenia do wykonywania obowiązków.

W podobnej sytuacji znajdowali się wcześniej inni sędziowie, którzy mimo złożenia ślubowania nie zostali dopuszczeni przez kierownictwo TK do pełnego wykonywania czynności orzeczniczych.

Według opisywanych przez Onet scenariuszy w skrajnym wariancie mogłaby pojawić się nawet policja. Nie jest to jednak przesądzony plan działania, lecz jeden z wariantów analizowanych w związku z możliwą eskalacją konfliktu.

Kluczowa decyzja należy teraz do prezydenta

Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, który ze scenariuszy zostanie zrealizowany.

Najważniejsze pozostają trzy kwestie: decyzja Karola Nawrockiego w sprawie ślubowania Macieja Berka, ewentualne dalsze działania samego wybranego przez Sejm sędziego oraz stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego.

Sprawa może więc stać się kolejnym poważnym punktem napięcia między Pałacem Prezydenckim, większością rządową i kierownictwem Trybunału Konstytucyjnego.

Jedno jest pewne — sytuacja wokół TK jeszcze się nie zakończyła, a kolejne decyzje mogą mieć wpływ na układ sił w jednej z najważniejszych instytucji polskiego wymiaru konstytucyjnego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *