Airbnb: Dwie młode kobiety odkrywają ukrytą kamerę w łazience swojego wynajętego mieszkania. „Ten facet filmował mnie i wszystkich, którzy byli tu przede mną”.

Podczas pobytu w wynajętym przez Airbnb mieszkaniu dwaj wczasowicze z przerażeniem odkryli w łazience dyskretną kamerę, która filmowała ich od momentu przyjazdu, a także 14 lokatorów przed nimi.

Wiele osób korzysta z aplikacji Airbnb do rezerwacji noclegów w swoich wakacyjnych destynacjach. Ta platforma peer-to-peer do wynajmu apartamentów i domów pozwala im cieszyć się niedrogim, sezonowym zakwaterowaniem podczas letnich wyjazdów.

Jednak niektórzy gospodarze na platformie nie są do końca godni zaufania i mogą wykorzystywać swoje oferty do pozyskiwania zdjęć gości bez ich zgody. Tak właśnie stało się z dwójką przyjaciół podczas wakacji w Alpach Francuskich.

Krótki pobyt w górach w wynajmie sezonowym

Zbliżał się weekend Wniebowstąpienia, a Madison i jej przyjaciółka postanowiły wykorzystać długi weekend na wycieczkę w góry.

Przyjaciele zarezerwowali nocleg na Airbnb na krótki wypad. Po długich poszukiwaniach zdecydowali się na nieruchomość w miejscowości Dingy-Saint-Clair, niedaleko Annecy, w sercu Górnej Sabaudii. Oferta na portalu wynajmu wydawała się idealnie komfortowa na krótki pobyt, a liczne recenzje chwaliły zalety tego wiejskiego domu.

Dziwny szczegół przykuwa uwagę jednego z dwóch turystów.

Kiedy dwie przyjaciółki dotarły na miejsce, zarezerwowany nocleg idealnie pasował do oferty. Jednak 48 godzin po przyjeździe Madison, jedna z przyjaciółek, zauważyła coś dziwnego w łazience . Jeden szczegół przykuł jej uwagę. „ Byłam pod prysznicem, odwróciłam się w stronę pralki i zobaczyłam na budziku kamerę ” – wyjaśniła. Rzeczywiście, dyskretna kamera w budziku, umieszczona tam przez właściciela, filmowała ją i jej przyjaciółkę podczas korzystania z łazienki. „ Ten facet filmował mnie i wszystkich, którzy weszli przede mną ” – opowiadała Madison. Zszokowane odkryciem, że w wynajmowanym przez nich mieszkaniu zainstalowano kamerę bez ich wiedzy, dwie przyjaciółki postanowiły natychmiast zanieść urządzenie na komisariat policji w Annecy.

Po dokonaniu tego niepokojącego odkrycia żandarmeria wszczęła dochodzenie.

Władze przeanalizowały podejrzany obiekt i odkryły, że fałszywy budzik zawierał 32-gigabajtową kartę pamięci wypełnioną nagraniami urlopowiczów, którzy wynajęli nieruchomość . Oprócz nagrań wideo dwóch przyjaciółek, nagranych bez ich zgody, karta pamięci zawierała nie mniej niż 14 nagrań wideo poprzednich lokatorów . Po otrzymaniu alertu od dwóch młodych kobiet, prokuratura w Annecy wszczęła dochodzenie w sprawie nagrywania wideo i naruszenia prywatności. Do Airbnb wysłano wniosek o uzyskanie nazwisk wszystkich urlopowiczów widocznych na nagraniach wideo zarejestrowanych przez kamerę budzika w celu zidentyfikowania wszystkich potencjalnych ofiar. Według Airbnb, oferta i profil właściciela nieruchomości zostały usunięte z ich aplikacji. Zespoły aplikacji potwierdziły, że współpracowały z policją, aby dostarczyć im wszystkich informacji, które mogłyby przyspieszyć śledztwo. Jednak po przeprowadzeniu pewnych badań, dwie osoby, które znalazły kamerę w budziku, zdały sobie sprawę, że ogłoszenie było obecne na innych stronach z ofertami wynajmu wakacyjnego, takich jak Abritel i Booking. 

Świadectwo, które zostało szeroko udostępnione w mediach społecznościowych

Aby ostrzec wczasowiczów rozważających wynajem noclegu podczas wakacji , Madison, jedna z dwóch młodych kobiet, postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami na TikToku . W filmie opowiada o swoich przeżyciach, aby ostrzec innych niczego niepodejrzewających turystów. To właśnie dzięki podobnej relacji dowiedziała się o ukrytej kamerze. „ Gdybym nie zobaczyła ostatnio czyjejś historii, nawet bym jej nie kwestionowała, jest tak subtelna ” – wyjaśnia Madison w swoim filmie.

1/7 Airbnb: Dwie młode kobiety odkrywają ukrytą kamerę w łazience wynajętego przez siebie mieszkania: „Ten facet filmował mnie i wszystkich, którzy byli tu przede mną”.

Wiele osób korzysta z aplikacji Airbnb do rezerwacji noclegów w swoich wakacyjnych destynacjach. Ta platforma peer-to-peer do wynajmu apartamentów i domów pozwala im cieszyć się niedrogim, sezonowym zakwaterowaniem podczas letnich wyjazdów. Jednak niektórzy gospodarze na platformie nie są do końca godni zaufania i mogą wykorzystywać swoje oferty do pozyskiwania zdjęć gości bez ich zgody. Tak właśnie stało się z dwójką przyjaciół podczas wakacji w Alpach Francuskich.

2/7 Krótki pobyt w górach w wynajmowanym sezonie

Zbliżał się weekend Wniebowstąpienia, a Madison i jej przyjaciółka postanowiły wykorzystać długi weekend na wycieczkę w góry. Przyjaciele zarezerwowali nocleg na Airbnb na krótki wypad. Po długich poszukiwaniach zdecydowali się na nieruchomość w miejscowości Dingy-Saint-Clair, niedaleko Annecy, w sercu Górnej Sabaudii. Oferta na portalu wynajmu wydawała się idealnie komfortowa na krótki pobyt, a liczne recenzje chwaliły zalety tego wiejskiego domu.

3/7 Dziwny element przykuwa uwagę jednego z dwóch turystów

Kiedy dwie przyjaciółki dotarły na miejsce, zarezerwowany nocleg idealnie pasował do oferty. Jednak 48 godzin po przyjeździe Madison, jedna z przyjaciółek, zauważyła coś dziwnego w łazience. Jeden szczegół przykuł jej uwagę. „Byłam pod prysznicem, odwróciłam się w stronę pralki i zobaczyłam na budziku kamerę” – wyjaśniła. Rzeczywiście, dyskretna kamera w budziku filmowała ją i jej przyjaciółkę podczas korzystania z łazienki. Zszokowane odkryciem, że w wynajętym przez nich mieszkaniu zainstalowano kamerę bez ich wiedzy, przyjaciółki postanowiły natychmiast zanieść urządzenie na komisariat policji w Annecy.

4/7 Żandarmeria wszczęła dochodzenie w związku z tym niepokojącym odkryciem.

Następnie władze zbadały podejrzany przedmiot i odkryły, że fałszywy budzik zawierał 32-gigabajtową kartę pamięci z nagraniami wczasowiczów, którzy wynajmowali nieruchomość. Oprócz nagrań dwójki przyjaciół, nagranych bez ich zgody, karta pamięci zawierała nie mniej niż 14 nagrań poprzednich lokatorów. W odpowiedzi na zgłoszenie złożone przez dwie młode kobiety, prokuratura w Annecy wszczęła dochodzenie w sprawie nagrywania obrazu i naruszenia prywatności. 

5/7 Airbnb poproszono o udział w ankiecie

Do Airbnb wysłano prośbę o podanie nazwisk wszystkich urlopowiczów widocznych na nagraniach z kamery umieszczonej w budziku, aby zidentyfikować potencjalne ofiary. Według Airbnb, oferta i profil gospodarza zostały usunięte z aplikacji. Zespoły obsługujące aplikację oświadczyły, że współpracują z policją, aby przekazać jej wszelkie informacje, które mogą pomóc w prowadzeniu śledztwa. 

6/7 Reklama nadal aktywna na innych stronach internetowych z ofertami wynajmu wakacyjnegoJednak po przeprowadzeniu pewnych dochodzeń dwójka skarżących, która odkryła kamerę w budziku, zdała sobie sprawę, że reklama ta była obecna na innych stronach internetowych z ofertami wynajmu wakacyjnego, takich jak Abritel i Booking.

7/7 Świadectwo masowo udostępniane w mediach społecznościowych

Aby ostrzec wczasowiczów rozważających wynajem noclegu podczas wakacji, Madison, jedna z dwóch młodych kobiet, postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami na TikToku. W filmie opowiada o swoich przeżyciach, aby ostrzec innych niczego niepodejrzewających turystów. To właśnie dzięki podobnej relacji dowiedziała się o ukrytej kamerze. „Gdybym nie zobaczyła ostatnio czyjejś historii, nawet bym się nad nią nie zastanowiła, jest taka subtelna” – wyjaśnia Madison w swoim filmie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *