Na początku lat 80. seryjny morderca Freddy Horion został skazany przez belgijski wymiar sprawiedliwości na dożywocie za sześć morderstw.
Po 47 latach spędzonych za kratkami, 78-latek zostanie zwolniony z więzienia, jak donosi portal 7sur7.
Pod koniec lat 70. nazwisko Freddy’ego Horiona łączono z tragediami, które wstrząsnęły Belgią.
23 czerwca 1979 roku w Mont-Saint-Amand, miasteczku liczącym ponad 20 000 mieszkańców niedaleko Gandawy, seryjny morderca wraz ze swoim wspólnikiem Rolandem Feneulle zamordował Rolanda Steyaerta, właściciela garażu, a także członków jego rodziny.
Włamanie do domu Rolanda Steyaerta przerodziło się w masakrę, w której zginęły cztery inne osoby :
Leona Van Lancker, żona właściciela garażu; Hilde Steyaert, ich 13-letnia córka; Anne-Marie Steyaert, ich 22-letnia córka; oraz Marc De Croock, narzeczony Anne-Marie.
Kilka miesięcy wcześniej Freddy Horion zamordował również polską sklepikarkę Hélène Lichachevski. Na początku lat 80. Freddy Horion został skazany na karę śmierci przez Sąd Przysięgłych Flandrii Wschodniej. Wyrok ten ostatecznie zamieniono na dożywocie . Po spędzeniu za kratkami nie mniej niż 47 lat, seryjny morderca w końcu wyjdzie na wolność. Jak donosi belgijski portal 7sur7 w poniedziałek, 1 czerwca 2026 roku , belgijski wymiar sprawiedliwości przychylił się do wniosku o uwolnienie Freddy’ego Horiona, który ma obecnie 78 lat.
Freddy Horion: zwolnienie pod pewnymi warunkami
Przypomnijmy, że Freddy Horion, uważany za drugiego najdłużej odbywającego karę więzienia w Belgii, od ponad 20 lat ubiegał się o zwolnienie . Pomimo pozytywnej opinii o jego zwolnieniu – psychiatrzy stwierdzili w 2018 roku, że nie jest już niebezpieczny – belgijski wymiar sprawiedliwości konsekwentnie odmawiał przeniesienia go z więzienia. Decyzja ta została ostatecznie uchylona, ponieważ władze ogłosiły w poniedziałek, 1 czerwca 2026 roku, że Horion będzie odbywał karę w areszcie domowym z elektroniczną bransoletką monitorującą w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym . „ Będzie musiał w szczególności przestrzegać programu leczenia i wewnętrznego regulaminu zakładu ” – stwierdził sąd w Gandawie, po czym podsumował: „Nałożono również zakaz kontaktu z ofiarami oraz zakaz przebywania w określonych miejscach”.