W poniedziałek 27 kwietnia Jacqueline, jedna z dwóch adoptowanych córek amerykańskiego aktora Petera Falka (gwiazdy serialu Columbo ), zmarła przez powieszenie w wieku 60 lat.
Peter Falk, kultowa gwiazda serialu Columbo , spotkał się ponownie ze swoją córką Jacqueline , znaną jako Jackie. 60-latka tragicznie odebrała sobie życie w poniedziałek, 27 kwietnia.
Smutną wiadomość jako pierwszy podał TMZ , który nie był w stanie potwierdzić, czy zostawiła list pożegnalny lub wyjaśnienie swojego tragicznego czynu, aby pocieszyć swoich bliskich.
Brytyjski serwis informacyjny poinformował, że siostra Catherine Falk i drugie dziecko amerykańskiego aktora (który zmarł w 2011 roku w wieku 83 lat) postanowiło odebrać sobie życie przez powieszenie. Tragedia wydarzyła się w domu w Los Angeles, według biura miejskiego lekarza sądowego.
Dyskretna, była jedną z dwóch córek, które Peter Falk i jego pierwsza żona, Alyce Mayo, którą poznał na uniwersytecie i z którą był w związku małżeńskim przez szesnaście lat, postanowili adoptować.
W przeciwieństwie do ojca, Jacqueline wolała trzymać się z dala od blasku fleszy. Pojawiła się jednak na czerwonym dywanie z aktorem w 1998 roku podczas ceremonii rozdania nagród Emmy.
Wyglądała promiennie i bardzo elegancko, ubrana w ponadczasową małą czarną sukienkę z dekoltem w serek i cienkimi ramiączkami.
Jej dumny ojciec czule trzymał ją w talii, gdy pozowali dla fotografów. Jacqueline Falk przez całe życie pozostawała z dala od opinii publicznej, unikając aparatów i tabloidów. Jej siostra, Catherine, była bardziej widoczna w mediach, szczególnie gdy potępiała zachowanie swojej macochy w ostatnich latach życia ich ojca.
Dwie dziewczyny, które cierpiały z powodu macochy
Kiedy Peter Falk zmarł, cierpiał już od wielu lat na chorobę Alzheimera . W 1977 roku poślubił amerykańską aktorkę Sherę Danese, która wystąpiła u jego boku w serialu Columbo . Cierpiąc na nawracającą demencję w ostatnich latach życia, aktor został oddany pod opiekę prawną.
Jego żona opiekowała się nim i jego majątkiem. Córki zgłosiły tę sprawę do sądu, ale bezskutecznie, ponieważ została ogłoszona jedyną spadkobierczynią jego majątku, wynoszącego 5 milionów dolarów. Siostra Jacqueline stwierdziła w swoim dokumencie, że jej macocha „ich nie kochała”.
„Nie wolno nam było nawet wchodzić do jej domu, jeśli tam była, gdy byłyśmy dziećmi” – wspominała ze wzruszeniem. Wyjaśniła również, że nie mogła uczestniczyć w pogrzebie ojca.