Robert Lewandowski zadecydował co do swojej przyszłości w Barcelonie

Robert Lewandowski oficjalnie ogłosił, że po zakończeniu bieżącego sezonu odejdzie z FC Barcelony.

Kapitan reprezentacji Polski przekazał swoją decyzję w sobotnie popołudnie 16 maja.

Piłkarz opublikował specjalne oświadczenie w mediach społecznościowych.

Tym samym rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące swojej przyszłości w katalońskim klubie.

Kontrakt Lewandowskiego z FC Barceloną obowiązuje tylko do 30 czerwca.

Wiadomo już, że umowa nie zostanie przedłużona.

Oznacza to, że przygoda jednego z najwybitniejszych polskich piłkarzy z „Dumą Katalonii” dobiegła końca.

Lewandowski dołączył do Barcelony po latach wielkich sukcesów w Bayernie Monachium.

Transfer do Hiszpanii był jednym z najgłośniejszych ruchów w jego karierze.

Dla wielu kibiców było to spełnienie marzenia o grze Polaka w jednym z największych klubów świata.

Przez cztery sezony w barwach Barcelony Lewandowski zapisał się w historii klubu.

Zdobywał bramki, dawał drużynie doświadczenie i pozostawał jedną z najważniejszych postaci w szatni.

Jego obecność miała znaczenie nie tylko sportowe, ale również wizerunkowe.

Barcelona zyskała napastnika o ogromnej renomie i zwycięskiej mentalności.

Polak z kolei otrzymał szansę, by sprawdzić się w lidze hiszpańskiej i zakończyć kolejny wielki rozdział swojej kariery na najwyższym poziomie.

W sobotnim komunikacie Lewandowski miał podkreślić, że jego misja w Barcelonie została zakończona.

Piłkarz pożegnał się z kibicami i podziękował za wspólnie spędzony czas.

Dla fanów „Blaugrany” to symboliczny moment, ponieważ odchodzi zawodnik, który przez ostatnie lata był jedną z twarzy projektu sportowego klubu.

Decyzja Polaka była od pewnego czasu przedmiotem licznych spekulacji.

Media w Polsce i Hiszpanii informowały, że jego przyszłość w Barcelonie nie jest przesądzona.

Pojawiały się doniesienia o możliwym transferze do Arabii Saudyjskiej albo Major League Soccer.

Mówiono również o tym, że Lewandowski chce nadal regularnie grać i mieć jasno określoną rolę w drużynie.

Teraz wszystko stało się jasne.

Po zakończeniu sezonu Robert Lewandowski opuści FC Barcelonę.

Jego ostatnie tygodnie w klubie będą czasem pożegnań i podsumowań.

Dla polskich kibiców to koniec jednego z najważniejszych etapów w karierze napastnika.

Lewandowski przez lata udowadniał, że może rywalizować na najwyższym światowym poziomie.

Gra w Barcelonie była kolejnym potwierdzeniem jego klasy, ambicji i sportowej długowieczności.

Mimo 37 lat nadal pozostaje piłkarzem budzącym ogromne zainteresowanie na rynku transferowym.

Nie wiadomo jeszcze oficjalnie, gdzie będzie kontynuował karierę.

Wiele wskazuje jednak na to, że decyzja w tej sprawie może zostać ogłoszona w najbliższych tygodniach.

Na razie najważniejszy jest fakt, że jego czas w Barcelonie dobiega końca.

To rozstanie będzie miało duże znaczenie zarówno dla klubu, jak i dla samego zawodnika.

Barcelona będzie musiała rozpocząć nowy etap bez jednego z najbardziej doświadczonych napastników w Europie.

Lewandowski natomiast stanie przed wyborem kolejnego miejsca, w którym będzie chciał kontynuować swoją piłkarską historię.

Dla kibiców pozostaną bramki, emocje, trofea i wspomnienia z jego występów w bordowo-granatowych barwach.

Robert Lewandowski zamyka właśnie rozdział, który przez ostatnie lata śledziła cała piłkarska Polska.

Jego odejście z FC Barcelony to jedna z najważniejszych informacji tego sezonu i symboliczny koniec wielkiej przygody na Camp Nou.

Komunikat Lewandowskiego

„Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy nadszedł czas, by ruszyć dalej. Odchodzę z poczuciem, że misja została wykonana.

Cztery sezony, trzy mistrzostwa. Nigdy nie zapomnę miłości, jaką obdarzyli mnie fani już od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi.

Dziękuję wszystkim, których spotkałem na swojej drodze w ciągu tych wspaniałych czterech lat. Szczególne podziękowania kieruję do prezesa Laporty za to, że dał mi szansę przeżyć najbardziej niesamowity rozdział mojej kariery.

Barca znów jest tam, gdzie jej miejsce. Niech żyje Barca. Niech żyje Katalonia.”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *