Pogrzeb Łukasza Litewki. Kontrowersje wokół zdjęć polityków Lewicy

W trakcie uroczystości pogrzebowych Łukasza Litewki uwagę polityków prawicy przykuło zachowanie ministrów Nowej Lewicy – Agnieszki Dziemianowicz-Bąk i Krzysztofa Gawkowskiego.

Uchwycone na zdjęciach ich uśmiechy wywołały falę krytycznych komentarzy oraz pytania o stosowność takiego zachowania w tak poważnej chwili.

Uśmiechy ministrów Lewicy budzą kontrowersje

Zdjęcia ministrów Lewicy uśmiechających się na pogrzebie skłoniły polityków prawicy do ostrej krytyki w mediach społecznościowych. Poseł PiS Dariusz Matecki napisał na platformie X:

„Agnieszko Dziemianowicz-Bąk, co was tak bawiło na pogrzebie?”

Z kolei Konrad Berkowicz z Konfederacji skomentował fotografie ironicznie:

„»Koledzy« z Lewicy pogrążeni w żałobie”

.

Na zarzuty odpowiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. W wywiadzie dla „Faktu” wyjaśnił, że podczas pogrzebu uronił łzę, a w trakcie konduktu żałobnego rozmawiał z innymi uczestnikami, wspominając zmarłego.

obrazek

Pogrzeb ponad podziałami politycznymi

Uroczystości zgromadziły przedstawicieli różnych środowisk politycznych, którzy przyszli pożegnać posła Lewicy. Obecni byli m.in. prezydent Karol Nawrocki z małżonką, premier Donald Tusk oraz marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Po mszy Czarzasty wygłosił wzruszające słowa o zmarłym: podkreślił jego oddanie ludziom i ważnym sprawom, umiejętność jednoczenia środowisk – także po śmierci – oraz fakt, że Litewka bywał często ostatnią nadzieją tam, gdzie inni nie mogli pomóc. Marszałek zaznaczył też, że polityk był wsparciem nie tylko dla rodziny i bliskich, lecz także dla wielu osób w trudnych chwilach.

Symboliczne gesty podczas pogrzebu

Decyzją marszałka Sejmu flaga na budynku parlamentu została opuszczona do połowy masztu. Choć posiedzenie Sejmu nie przerwano, głosowania przesunięto, by umożliwić posłom udział w uroczystościach pożegnalnych.

Tragiczny wypadek Łukasza Litewki

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej, potrącony przez samochód podczas jazdy rowerem. Kierowca został zatrzymany i usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Według prokuratury kierowca nieumyślnie naruszył przepisy ruchu drogowego, co doprowadziło do tragedii. Za to przestępstwo grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *