Wiadomo, dlaczego Nawrocki nie spotkał się z Macronem. Jest głos z rządu

Nie doszło do spotkania między prezydentem Karolem Nawrockim a Emmanuelem Macronem, który przebywał w Polsce.

Ta sytuacja wywołała liczne spekulacje, a wersje wydarzeń przedstawili zarówno przedstawiciele polskiego rządu, jak i otoczenie Kancelarii Prezydenta.

Resort spraw zagranicznych oraz współpracownicy głowy państwa podzielili się z mediami swoimi wyjaśnieniami dotyczącymi dyplomatycznych kulis.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wskazuje na decyzję Francji

Na pytanie o przyczyny braku kontaktu między prezydentami wiceszef MSZ Marcin Bosacki wskazał na stronę francuską. W programie „Gość Wydarzeń” w Polsacie wyjaśnił, że kluczowa była decyzja francuskiego pałacu prezydenckiego.

„To była decyzja francuskiego pałacu prezydenckiego. Prezydent Macron wie, kto w Polsce odpowiada za politykę zagraniczną, europejską i obronną. Dzisiejszy szczyt w Gdańsku odnosił się właśnie do tych spraw, a z rządem polskim można ustalać te kwestie” – tłumaczył Bosacki.

Dodał, że prezydent reprezentuje Polskę na wybranych forach międzynarodowych, ale nie kształtuje bezpośrednio bieżącej polityki zagranicznej. Podkreślił również, że resort nie otrzymał oficjalnej prośby o spotkanie.

„Prezydent występuje w określonych ramach, zwłaszcza podczas szczytów wielostronnych, jednak nie jest tym, który kreuje politykę” – zaznaczył wiceszef MSZ.

Kancelaria Prezydenta wskazuje na premiera

Otoczenie prezydenta Nawrockiego przedstawia sprawę inaczej, obwiniając premiera Donalda Tuska. Według rzecznika Kancelarii Rafała Leśkiewicza premierowi zależało na uniknięciu spotkania obu prezydentów, dlatego wizyta odbyła się w Gdańsku, a nie w Warszawie.

„Premier Tusk bardzo zabiegał o to, aby nie doszło do spotkania obu prezydentów. Stąd presja, aby wizyta odbyła się w Gdańsku, nie zaś w Warszawie” – powiedział Leśkiewicz w rozmowie z Onetem.

Z jego słów wynika, że Kancelaria kilkukrotnie zgłaszała chęć spotkania z Macronem, ale rząd to zignorował. Leśkiewicz ocenił to jako lekceważenie prezydenta przez premiera. Przypomniał, że podczas wizyty w Paryżu prezydenci rozmawiali o bezpieczeństwie i polityce unijnej, co świadczyło o dobrych relacjach – teraz, jego zdaniem, zamrożonych przez stronę rządową.

I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy w Gdańsku

Głównym celem wizyty Macrona był I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy w ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Spotkanie miało charakter roboczy i skupiało się na realizacji traktatu o wzmocnionej przyjaźni, podpisanego w maju 2025 roku w Nancy. Omawiano przede wszystkim kwestie dyplomacji i bezpieczeństwa.

Marcin Bosacki skrytykował otoczenie prezydenta za narzekanie na brak choćby kurtuazyjnego spotkania.

obrazek

„Teraz oni narzekają, mają to w naturze – zazwyczaj się skarżą i próbują sobie przypisać uprawnienia prezydenckie, których zgodnie z konstytucją nie posiadają, na przykład w kwestii prowadzenia polityki zagranicznej” – ocenił wiceszef MSZ.

Dyplomatyczne inicjatywy Kancelarii mimo napięć

Pomimo napięć między rządem a prezydentem Kancelaria podejmuje własne działania dyplomatyczne. W poniedziałek szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz udał się do Francji, gdzie spotkał się z Emmanuelle Bonne, jedną z kluczowych doradczyń Macrona.

Według Leśkiewicza świadczy to o dobrych relacjach polskiej administracji prezydenckiej z francuską, a problemem jest jedynie postawa premiera. Przydacz wcześniej sugerował, że trasa wizyty Macrona została zaplanowana przez Tuska tak, by wykluczyć udział Nawrockiego. Przedstawiciele rządu podkreślają jednak, że szczyt miał charakter międzyrządowy, a dalsze negocjacje będą kontynuowane w tym formacie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *