Świat żegna ikonę kina akcji i mistrza sztuk walki. Rodzina aktora oraz amerykańskie media, w tym portal TMZ, potwierdziły śmierć gwiazdora na Hawajach.
Legendarny odtwórca roli Strażnika Teksasu miał 86 lat. Aż trudno uwierzyć, co legendarny aktor opublikował w sieci nieco ponad tydzień przed swoim odejściem. Te słowa nabrały obecnie zupełnie innego znaczenia.
Rodzina potwierdza odejście aktora na Hawajach
Ostatnie nagranie z 86. urodzin
Od mistrza karate do gwiazdy Hollywood
Ikona popkultury i honorowy Strażnik Teksasu
Rodzina potwierdza odejście aktora na Hawajach
Chuck Norris zmarł w czwartek rano, 19 marca 2026 roku, na wyspie Kauai. Rodzina poinformowała o tym w oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na profilu aktora na Instagramie. Bliscy zapewnili, że Norris odszedł w spokoju, otoczony przez najbliższych.
Portal TMZ podał, że dzień wcześniej aktor trafił do szpitala po nagłym pogorszeniu stanu zdrowia. Rodzina poprosiła opinię publiczną o uszanowanie prywatności w czasie żałoby i zaznaczyła, że okoliczności zgonu pozostaną nieujawnione.
W pożegnalnym liście bliscy opisali go jako oddanego męża i ojca, który swoją dyscypliną i życzliwością inspirował miliony ludzi na całym świecie.
“Chociaż nasze serca są złamane, jesteśmy głęboko wdzięczni za życie, jakie przeżył, i za niezapomniane chwile, które mieliśmy szczęście z nim dzielić. Miłość i wsparcie, jakie otrzymywał od fanów z całego świata, znaczyły dla niego bardzo wiele, a nasza rodzina jest za to naprawdę wdzięczna. Dla niego byliście nie tylko fanami, ale i przyjaciółmi.”
Ostatnie nagranie z 86. urodzin
Śmierć aktora nastąpiła zaledwie dziewięć dni po jego 86. urodzinach obchodzonych 10 marca. Z tej okazji Norris zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, na którym trenuje boks na świeżym powietrzu, opatrując je komentarzem:
Dziś kończę 86 lat! Nic tak nie poprawia nastroju jak radosna akcja w słoneczny dzień, żeby poczuć się młodo. Jestem wdzięczny za kolejny rok, dobre zdrowie i szansę, żebym mógł dalej robić to, co kocham. Dziękuję Wam wszystkim za to, że jesteście najlepszymi fanami na świecie. Wasze wsparcie przez te wszystkie lata znaczyło dla mnie więcej, niż kiedykolwiek będziecie w stanie pojąć.
Niech Bóg błogosławi,
Chuck Norris
Dziękował fanom za wsparcie i zapewniał o swojej dobrej kondycji. Według TMZ jeszcze w środę rano osoby z otoczenia aktora opisywały go jako aktywnego i pełnego energii. Nagła hospitalizacja kilka godzin później zaskoczyła wszystkich, którzy go znali.
Od mistrza karate do gwiazdy Hollywood
Karierę filmową Norris rozpoczął w 1972 roku, debiutując u boku Bruce’a Lee w „Drodze Smoka”. Zanim jednak trafił na ekran, odnosił spektakularne sukcesy sportowe, zdobywając wielokrotnie tytuł mistrza świata w karate w wadze średniej. Lata 80. przyniosły mu status jednej z czołowych postaci kina akcji — zagrał m.in. w „Zaginionym w akcji” i „Oddziale Delta”.
Prawdziwą legendą stał się jednak dzięki roli Cordella Walkera w serialu „Strażnik Teksasu” emitowanym w latach 1993–2001. W 1989 roku otrzymał gwiazdę w Hollywoodzkiej Alei Sław, a jego dorobek uczynił go jedną z najbardziej wpływowych postaci w historii popularyzacji sztuk walki.
Ikona popkultury i honorowy Strażnik Teksasu
Norris stał się fenomenem popkultury również za sprawą internetowych memów, które przypisywały mu nadludzką siłę. Do swojej legendy podchodził z dużym dystansem i chętnie cytował popularne żarty na swój temat podczas wywiadów. W 2010 roku gubernator Rick Perry nadał mu oraz jego bratu Aaronowi tytuł honorowych Strażników Teksasu w uznaniu zasług serialu dla promocji tej formacji.
Prywatnie Norris służył w Siłach Powietrznych USA w latach 1958–1962, gdzie podczas stacjonowania w Korei Południowej rozpoczął przygodę ze sztukami walki. Pozostawił żonę Genę O’Kelley oraz pięcioro dzieci. Jego dziedzictwo to nie tylko bogaty dorobek filmowy, lecz także organizacje charytatywne wspierające młodzież poprzez sport.
