Mocne słowa Tuska po wecie Nawrockiego ws. SAFE. Słowa premiera obiegły całą Polskę

Po zawetowaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o unijnym programie zbrojeniowym SAFE, premier Donald Tusk zabrał głos w sposób, który wykracza poza zwykły spór o pieniądze. Jego wpis z 14 marca 2026 roku wyznacza nową linię podziału – i wprost łączy spór o pożyczkę z nadchodzącymi wyborami.

14 marca 2026 roku Tusk opublikował na platformie X wpis, w którym zaatakował antagonistów SAFE
SAFE to unijny instrument, w ramach którego Polska – jako największy beneficjent programu – wnioskowała o 43,7 mld euro niskooprocentowanych pożyczek na zakup sprzętu wojskowego, z 10-letnią karencją i 45-letnim okresem spłaty


Prezydent Karol Nawrocki 12 marca 2026 roku ogłosił w wieczornym orędziu, że zawetuje ustawę SAFE, uzasadniając decyzję ochroną suwerenności i niezależności ekonomicznej Polski
Weto Nawrockiego i eskalacja konfliktu


Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą program SAFE dwa dni po spotkaniu z Donaldem Tuskiem oraz przedstawicielami rządu – ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem finansów Andrzejem Domańskim. W orędziu do narodu Nawrocki oświadczył, że nie podpisze ustawy, która – jego zdaniem – uderza w suwerenność, niezależność oraz bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne kraju.

Nawrocki argumentował, że SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł – tym samym Polacy mieliby zwrócić dwukrotność wartości udzielonego kredytu. Prezydent oskarżył rząd o to, że „wybrał wariant konfrontacji, a nie rozmowy” i zarzucił mu eskalację społeczną oraz budowanie podziałów.

Tusk zareagował natychmiast i ostro. Jeszcze tej samej nocy napisał na platformie X: 

– Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów. Na piątkowym posiedzeniu premier stwierdził wprost: – Tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie dla weta prezydenta. Nie będę tu niczego insynuował, ale fakty są absolutnie okrutne dla reputacji prezydenta.

Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski określił sugestię, że SAFE oddałby kontrolę nad Wojskiem Polskim Brukseli, jako „bezczelne kłamstwo”. Wicepremier ds. cyfryzacji Krzysztof Gawkowski nazwał decyzję Nawrockiego „hańbą, która na zawsze stanie się symbolem jego prezydentury”.

Plan B i kontrpropozycja prezydenta
Na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu premier ogłosił, że gabinet przyjmie uchwałę umożliwiającą realizację Programu Polska Zbrojna, powiązanego z mechanizmem SAFE. Tusk zapowiedział, że mimo weta pieniądze i tak dotrą do polskich firm: 

– Będzie trudniej, będzie czasami wolniej. Będzie trzeba dużo więcej wysiłku włożyć, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces. Ale zrobimy to.

Pałac Prezydencki nie pozostał bierny. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wziął udział w nadzwyczajnym posiedzeniu rządu, po wyjściu ze spotkania oceniając, że przyjęta uchwała „stanowi obejście prawa” i powtarza wszystkie błędy zawetowanej ustawy.

Wcześniej prezes NBP Adam Glapiński i prezydent Nawrocki zaprezentowali alternatywę pod nazwą „Polski SAFE 0 proc.” – koncepcję Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych finansowanego z zysku Narodowego Banku Polskiego, który miałby działać poprzez Bank Gospodarstwa Krajowego. Tusk odrzucił ten pomysł bez ogródek. Na posiedzeniu rządu stwierdził, że Glapiński napisał mu w oficjalnym piśmie z grudnia 2025 roku, iż strata NBP zbliżyła się do 100 mld zł, i pytał retorycznie:

– Skąd nagle zysk? Uzyskałem odpowiedź naprawdę szokującą: bo przyszedł pan prezydent i powiedział, że dobrze byłoby mieć zysk.

Wątpliwości co do kontrpropozycji NBP artykułował też dr hab. Sławomir Kalinowski, prof. IRWiR PAN. Jego zdaniem wzrost wyceny aktywów to nie to samo co realna gotówka do wydania: 

– Bardzo łatwo pomylić zysk księgowy z trwałym strumieniem finansowania. I właśnie tu pojawia się pokusa polityczna, żeby sprzedać opinii publicznej prostą historię o łatwych pieniądzach, choć ekonomicznie sprawa jest dużo bardziej złożona.

„Szaleńcy” kontra „brukselski szwindel” – reakcje opozycji
Spór ma również wymiar przedwyborczy, który Donald Tusk w swoim wpisie z 14 marca artykułuje wprost. Był to już kolejny eskalacyjny krok w retoryce premiera – po głosowaniu w Sejmie, gdy PiS i Konfederacja odrzuciły ustawę o SAFE, Tusk napisał: 

– Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości.

Wpis Tuska wywołał natychmiastowe odpowiedzi ze strony polityków prawicy. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, odparł: 

– To prawda, że w sprawie SAFE opadły wszystkie maski. Polacy już wiedzą, kto pchał naszą armię w brukselsko-niemiecki szwindel, a kto chce, żeby wojsko rozwijało się suwerennie. Polska jest w Europie od swych narodzin i chrztu, a nie dzięki poddaństwu Niemcom, jakie Pan dopycha kolanem.

Europoseł Arkadiusz Mularczyk napisał na platformie X: 

– Panie Tusk, to nie Polska chce wychodzić z Europy. To Pan chce wprowadzić Polskę w długi i zależność przez program SAFE. Europa to współpraca suwerennych państw – nie unijne kredyty pisane w Berlinie.

Mateusz Morawiecki, poseł PiS i były premier, skomentował wcześniejszy wpis Tuska słowami: 

– Donaldzie, na Twoim miejscu uważałbym z wycieraniem sobie twarzy patriotyzmem, zbyt często była ona pochylona przed obcymi panami. Z kolei prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił decyzję Nawrockiego jako „bardzo dobrą”, pisząc, że wolność i suwerenność nie mają ceny, a „próba ich sprzedania za kredyt jest działaniem antypolskim”.

Co dalej z SAFE?
Spór o unijną pożyczkę na zbrojenia wchodzi teraz w fazę prawno-instytucjonalną. Komisja Europejska potwierdziła, że finalizuje umowę pożyczkową z polskimi władzami i planuje wypłatę zaliczki już w kwietniu 2026 roku. Pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zadeklarowała, że w przypadku weta plan B zakłada skierowanie środków do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.

Konsekwencje weta dotykają jednak nie tylko wojska. Brak podpisu prezydenta oznacza utratę ok. 7 mld zł dla Straży Granicznej i Policji oraz ok. 7 mld zł przeznaczonych na projekty infrastrukturalne. Rzecznik KE Thomas Regnier podkreślił, że Polska jest największym beneficjentem programu – jej wniosek opiewa na niemal jedną trzecią całej puli SAFE.

Niemieccy komentatorzy – m.in. agencja prasowa dpa – zwracają uwagę, że od czasu wyboru Nawrockiego na prezydenta w 2025 roku Polska „nie mówi już jednym głosem w kwestiach strategicznych” jako członek UE i NATO. Spór o 43,7 mld euro przerodził się w coś więcej – w debatę o tym, kto w Polsce decyduje o kierunku polityki bezpieczeństwa i jaką Europę chce budować. Tusk już odpowiedział na to pytanie na platformie X. Reszta – według niego – rozstrzygnie się przy urnach.

Źródło: Goniec.pl

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *