W związku z zapowiedzią premiera Donalda Tuska dotyczącą zwołania nadzwyczajnego posiedzenia rządu w sprawie programu SAFE, Pałac Prezydencki podjął szybką decyzję.
Z otoczenia prezydenta płyną sygnały, że temat ten jest traktowany z najwyższą powagą. Reakcja głowy państwa była błyskawiczna, a w tle narastają napięcia polityczne między rządem a prezydentem.
Rząd odpowiada na stanowisko prezydenta Nawrockiego
Nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów w sprawie programu SAFE wzbudziło natychmiastową reakcję Pałacu Prezydenckiego. Dynamikę wydarzeń zwiększyło orędzie prezydenta Karola Nawrockiego, który otwarcie wyraził swoje zdanie na temat ustawy umożliwiającej Polsce skorzystanie z unijnego mechanizmu finansowego na rozwój zdolności obronnych. Prezydent jasno zadeklarował, że nie podpisze tej ustawy.
Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne
Jego słowa zostały odebrane jako zdecydowany sprzeciw wobec planów rządu związanych z wykorzystaniem środków programu SAFE. Nawrocki ostrzegł również, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania Polski w sposób pozaprawny spotkają się z odpowiedzialnością, zarówno polityczną, jak i prawną.
Premier Donald Tusk zareagował natychmiast poprzez zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów, które ma omówić kolejne kroki dotyczące finansowania obronności oraz odpowiedzieć na stanowisko prezydenta. Konflikt między rządem a głową państwa szybko stał się jednym z najważniejszych tematów politycznych w kraju.

Pałac Prezydencki wysyła swojego przedstawiciela na posiedzenie rządu
Niedługo po wystąpieniu premiera głos zabrał Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta, który przekazał, że Pałac Prezydencki wysyła swojego reprezentanta na posiedzenie Rady Ministrów. W spotkaniu tym uczestniczyć będzie szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Zgodnie z art. 22 ust. 1b ustawy o Radzie Ministrów, w posiedzeniu Rady Ministrów weźmie udział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki
Ta decyzja oznacza, że Pałac Prezydencki będzie miał bezpośredni wgląd w przebieg rozmów rządu o programie SAFE i planowanych działaniach. Wysłanie swojego przedstawiciela podkreśla, jak ważne bezpieczeństwo państwa jest dla prezydenta.
Główne źródło sporu: program SAFE i dziesiątki miliardów euro
Centralnym punktem konfliktu pomiędzy rządem a prezydentem jest unijny program SAFE, zakładający udzielanie państwom członkowskim preferencyjnych pożyczek na rozwój zdolności obronnych. Według planów rządu Polska mogłaby pozyskać z tego funduszu około 43,7 mld euro, czyli bliskie 200 mld złotych na niskooprocentowanej pożyczce.
Rząd podkreśla, że Polska włożyła znaczny wysiłek w powstanie tego instrumentu finansowego podczas swej prezydencji w Unii Europejskiej i zmobilizowała sojuszników. Środki miałyby być przeznaczone przede wszystkim na modernizację polskiej armii oraz wsparcie krajowego przemysłu zbrojeniowego.
Równocześnie pojawiła się alternatywna koncepcja, przedstawiona przez prezydenta oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Propozycja ta zakłada utworzenie tzw. Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Finansowanie miałoby pochodzić z wykorzystaniem polskich rezerw, w szczególności ze zysków NBP związanych ze wzrostem wartości złota, bez konieczności zaciągania pożyczek zagranicznych.