Małe włoskie miasteczko jest w szoku po śmierci 15-letniej Matildy Ferrari, wschodzącej gwiazdy łyżwiarstwa figurowego, która zginęła w poniedziałek rano.
Nastolatka została potrącona przez betoniarkę, idąc do szkoły w Val Rendena w Trydencie.
Śmiertelny wypadek.
Ferrari przechodziła przez drogę stanową nr 239 w pobliżu swojego domu, kierując się w stronę przystanku autobusowego, gdy ciężarówka należąca do Cunaccia Construction
uderzyła ją na przejściu dla pieszych. Władze prowadzą dochodzenie, ale wstępne doniesienia sugerują, że kierowca mógł mieć zielone światło w momencie wypadku.
Ekipy ratunkowe przybyły w ciągu kilku minut. Ratownicy medyczni,
strażacy i lekarze współpracowali z wysłanym helikopterem, aby ją uratować. Pomimo ich wysiłków,
Ferrari zmarła w wyniku odniesionych obrażeń i została uznana za zmarłą na miejscu. Jej rodzice przybyli wkrótce potem, mierząc się z druzgocącą wiadomością.
Kierowca ciężarówki otrzymuje pomoc medyczną i zostanie przesłuchany w ramach trwającego śledztwa.
