Podczas otwartego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim doszło do niecodziennej sytuacji.
Gdy prezydent Karol Nawrocki poruszał kwestie związane z marszałkiem Sejmu, w sali padł krzyk. Reakcja szefa państwa była szybka i rzeczowa, a atmosfera spotkania chwilowo nabrała napięcia.
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim
Wątpliwości wokół marszałka Sejmu i procedury bezpieczeństwa
Inne tematy RBN: program SAFE i zaproszenie do Rady Bezpieczeństwa
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim
O godzinie 14 w Pałacu Prezydenckim rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego w części otwartej dla mediów głos zabrał prezydent Karol Nawrocki. Jednym z głównych tematów były wątpliwości dotyczące potencjalnych powiązań towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z wschodnimi partnerami.
Prezydent wskazał, że państwo ma obowiązek działać prewencyjnie, a sprawa agenta Rubcowa powinna być przestrogą dla wszystkich.
– Najgroźniejsze operacje wpływu rzadko wyglądają jak film szpiegowski. Częściej jak przysługa, wspólny interes – mówił Karol Nawrocki, podkreślając znaczenie czujności instytucji państwowych.
Wyjaśniał też, że w polskim systemie konstytucyjnym marszałek Sejmu zajmuje funkcję ustrojową, a w przypadku nieobecności prezydenta staje się potencjalnie głową państwa.
– Gdyby Bóg zdecydował się odwołać ze świata prezydenta dzisiaj, jutro obowiązki sprawowałby marszałek Czarzasty – stwierdził prezydent.

Wątpliwości wokół marszałka Sejmu i procedury bezpieczeństwa
W dalszej części wypowiedzi Karol Nawrocki podkreślał, że wątpliwości związane z marszałkiem Sejmu muszą zostać rzetelnie zweryfikowane. Sam prezydent przeszedł takie procedury wielokrotnie.
– Po raz pierwszy ABW sprawdziła mnie w 2009 roku, dostałem dostęp do klauzuli ściśle tajne. Po raz drugi w 2014, otrzymałem dostęp do klauzuli ściśle tajne. Po raz kolejny w roku 2021. Od roku 2021 posiadam aktualne zaświadczenie w zakresie ochrony informacji niejawnych NATO, UE. A uznajemy, że nie ma problemu, gdy marszałek Sejmu nie ma żadnego poświadczenia bezpieczeństwa, bo nie przeszedł procedury? – pytał prezydent.
W tym momencie w sali padł krzyk, którego autorką okazała się szefowa klubu Lewicy, Anna Maria Żukowska. Reakcja Karola Nawrockiego była natychmiastowa i opanowana:
– Będzie czas Pani poseł, keep calm – skwitował sytuację prezydent.
Inne tematy RBN: program SAFE i zaproszenie do Rady Bezpieczeństwa
Oprócz dyskusji o wątpliwych powiązaniach marszałka Sejmu, na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego omawiano także program SAFE oraz kwestię zaproszenia Polski przez Donalda Trumpa do Rady Bezpieczeństwa. Spotkanie miało charakter zarówno informacyjny, jak i kontrolny, podkreślając wagę procedur bezpieczeństwa w kontekście najważniejszych instytucji państwowych.
Prezydent Karol Nawrocki ucisza Żukowską, która nie wytrzymała krytyki jej szefa, postkomunisty z ruskimi kontaktami, Czarzastego i mu przerywała:
— Max Hübner (@HubnerrMax) February 11, 2026
"Będzie czas, pani poseł, spokojnie.
KEEP CALM".
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD pic.twitter.com/GCn0K831IX