Prezydent Karol Nawrocki zwołuje posiedzenie Rada Bezpieczeństwa Narodowego, stawiając Włodzimierz Czarzasty w wyjątkowo trudnym położeniu.
Z informacji przekazanych przez prezydenckiego rzecznika wynika, że Marszałek Sejmu będzie musiał odnieść się do poważnych zarzutów.
Nadchodzące posiedzenie może okazać się momentem przełomowym dla dalszej kariery lidera Lewicy.
Prezydent zwołuje RBN w obliczu kryzysu zaufania
Prezydent Karol Nawrocki wyznaczył termin posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 11 lutego 2026 roku, na godzinę 14:00.
Decyzja została ogłoszona przez rzecznika Rafała Leśkiewicza i zapadła w atmosferze narastającego napięcia politycznego.
Między najważniejszymi ośrodkami władzy narasta konflikt, a wzajemne oskarżenia stają się coraz ostrzejsze.
Celem spotkania ma być wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa państwa.
Na posiedzenie zaproszono liderów wszystkich ugrupowań parlamentarnych.
Uczestnicy zostaną skonfrontowani z nowymi informacjami dotyczącymi strategicznych interesów Polski.
To właśnie dlatego obradom nadano wyjątkowo wysoką rangę.
Czarne chmury nad Marszałkiem
Największe emocje budzi punkt dotyczący wschodnich kontaktów Marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego.
Według doniesień medialnych lider Nowej Lewicy nie złożył wymaganej ankiety bezpieczeństwa.
Fakt ten ma podważać jego wiarygodność w sprawach związanych z bezpieczeństwem państwa.
Sytuację dodatkowo komplikują informacje o powiązaniach biznesowych z obywatelką Rosji.
Kobieta ta ma być wspólniczką w spółce zarządzającej hotelem powiązanym z rodzinną Agencją Muza.
Te relacje towarzysko-biznesowe stały się jednym z głównych tematów zainteresowania Pałacu Prezydenckiego.
Prezydent oczekuje od Marszałka natychmiastowych i jednoznacznych wyjaśnień.
Polska przed wyborem w sprawie amerykańskiej Rady Pokoju
Kolejnym istotnym punktem obrad będzie propozycja przedstawiona przez Donald Trump.
Dotyczy ona przystąpienia Polski do nowo utworzonej Rady Pokoju.
Zgodnie z amerykańską koncepcją stałe członkostwo w tym gremium miałoby kosztować miliard dolarów.
Dodatkowo Donald Trump miałby w tej strukturze bardzo szerokie uprawnienia decyzyjne.
Rząd Donald Tusk nie podjął dotąd ostatecznej decyzji w tej sprawie.
Brak jasnego stanowiska budzi niepokój w Kancelarii Prezydenta.
Karol Nawrocki chce ustalić, czy Polska powinna zaakceptować tak daleko idące warunki.
Alternatywą miałoby być wzmocnienie bezpieczeństwa w ramach europejskich struktur.
Finansowanie nowoczesnej obronności w ramach programu SAFE
Ostatnim filarem dyskusji będzie program SAFE, obowiązujący od 2025 roku.
Jego celem jest wzmocnienie europejskiej niezależności zbrojeniowej.
Polska planuje zaciągnięcie bardzo dużej pożyczki na realizację tego programu.
Zobowiązanie to wiąże się z restrykcyjnymi wymogami dotyczącymi pochodzenia sprzętu wojskowego.
Co najmniej 65 procent komponentów musi być produkowanych w państwach Unii Europejskiej.
Mechanizm ten ma ograniczyć dominację amerykańskich dostawców na europejskim rynku.
Członkowie RBN ocenią, czy takie rozwiązanie realnie wzmocni polskie bezpieczeństwo.
Prezydent oczekuje od rządu jasnych gwarancji, że ogromne wydatki przełożą się na realną obronność kraju.