Ziobro zaznaczył, że jego pobyt w Budapeszcie miał miejsce „na długo przed decyzją Sejmu” i zaprzeczył, jakoby uciekł z Polski.
To kłamstwo, że uciekłem z Polski. Byłem zaproszony na Węgry wiele tygodni temu i mówiłem o tym publicznie.
Oskarżył organy ścigania o działanie „na polityczne zlecenie premiera Donalda Tuska”. Zarzuty prokuratury nazwał „fałszywymi oskarżeniami rodem z lat 50.” i twierdzi, że zostały wymyślone przez osoby piastujące ważne stanowiska w służbach, wykonujące polecenia Tuska.
Te zarzuty są wymyślone przez ludzi, którzy pełnią ważne funkcje w organach ścigania i wykonują polecenia Tuska.
Wsparcie ze strony słuchaczy Radia Maryja i zapowiedź wyzwań dla władzy
Podczas wywiadu Ziobro podziękował słuchaczom Radia Maryja za modlitwę i wsparcie, które dają mu spokój w trudnych chwilach. Zapowiedział, że jego działania nie będą zgodne ze scenariuszem nakreślonym przez Donalda Tuska. Przeciwnie – mają wywołać poważne „problemy dla rządzących”.
Będą to ruchy, które sprawią, że w przyszłości będą mieli z tego problemy większe niż mniejsze.
Ziobro zapowiada więc nie tylko aktywną obronę przed zarzutami, lecz także polityczną ofensywę, która – według niego – może wstrząsnąć obozem rządzącym. Szczegóły dotyczące konkretnych działań pozostają jednak niejasne, podobnie jak to, czy jego zapowiedzi przełożą się na realne kroki w Polsce, która wciąż czeka na jego powrót.