Katastrofa była brutalna.
Cisza po tym była jeszcze gorsza. Na Rodovia do Sol,
młoda para naprawiająca przebitą oponę została uderzona bez litości — ale to, co widzieli świadkowie
na chwilę przed uderzeniem, które wstrząsnęło całą społecznością.
Pędzący S10, gwałtowne skręty, zniknął kierowca i terror, którego nikt nie potrafi do końca opisać… Ciąg dalszy…
Oni po prostu chcieli wrócić do domu.
Przebita opona na poboczu, pomagająca rodzina, zapadający zmrok — niedogodność, a nie wyrok śmierci.
Jednak w ciągu kilku sekund ich życie zostało wymazane przez ciężarówkę, która pojawiła się znikąd, przewożąc nie tylko prędkość i metal, ale także tajemnicę, która wciąż wisi nad Rodovią do Sol.
Kierowca, który być może mógłby wszystko wyjaśnić, postanowił zniknąć, porzucając wrak i krwawiących ludzi.