W tym roku w Pałacu Prezydenckim nie odbędą się tradycyjne obchody Chanuki, które przez wiele lat były elementem kalendarza uroczystości państwowych i symbolem dialogu międzykulturowego.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego wzbudziła zainteresowanie opinii publicznej oraz pytania o kierunek polityki symbolicznej nowej głowy państwa.
Jednocześnie społeczność żydowska w Polsce zapewnia, że święto zostanie uczczone w innej, równie prestiżowej przestrzeni.
Chanuka bez Pałacu Prezydenckiego. Co się zmieniło?
Przez lata Pałac Prezydencki był miejscem oficjalnych obchodów Chanuki, co podkreślało otwartość państwa na różnorodność religijną i kulturową. Uroczystości miały charakter nie tylko religijny, ale również symboliczny, stanowiąc wyraz dialogu i wzajemnego szacunku.
Jak informują przedstawiciele społeczności żydowskiej w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, w tym roku zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego nie zostały wysłane. Oznacza to, że tradycyjne uroczystości nie odbędą się w siedzibie prezydenta.
Dotychczas takie sytuacje zdarzały się niezwykle rzadko. Ostatni raz obchody Chanuki w Pałacu zostały odwołane w 2019 roku, gdy święto przypadało tuż przed Bożym Narodzeniem, a urzędujący wówczas prezydent przebywał poza Warszawą. Mimo to zorganizowano wówczas spotkanie świąteczno-noworoczne z udziałem przedstawicieli społeczności żydowskiej.
Już wcześniej Karol Nawrocki, jeszcze jako kandydat na prezydenta, zapowiadał w wywiadzie dla RMF FM, że nie planuje kontynuować tradycji zapalania świec chanukowych w Pałacu.
— Nie. Swoje poglądy i przywiązanie do wartości chrześcijańskich traktuję poważnie, dlatego obchodzę święta, które są mi bliskie — mówił wówczas.
Chanuka przenosi się do Sejmu
Choć Pałac Prezydencki w tym roku nie będzie miejscem obchodów, Chanuka nie zniknie z przestrzeni publicznej. Uroczystości zaplanowano w Sejmie na poniedziałek, 15 grudnia.
Rabin Szalom Dow Ber Stambler, przewodniczący Chabad-Lubawicz w Polsce i jeden z organizatorów wydarzenia, podkreśla dobrą współpracę z Kancelarią Sejmu.
— Otrzymujemy sygnały, że możemy spodziewać się silnej reprezentacji — zaznacza w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Zmiana lokalizacji oznacza wprawdzie nowe wyzwania organizacyjne, jednak organizatorzy zapewniają, że charakter uroczystości pozostanie zgodny z wieloletnią tradycją. Sejm od lat gości wydarzenia o charakterze religijnym i symbolicznie pozostaje ważnym miejscem dla takich spotkań.
Tradycja wciąż obecna w życiu publicznym
Decyzja prezydenta nie oznacza odejścia od wszystkich dotychczasowych zwyczajów religijnych w przestrzeni publicznej. Trzy dni po sejmowych obchodach Chanuki zaplanowane jest tradycyjne spotkanie wigilijne posłów i senatorów.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapewnia, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, a parlament zamierza zachować ciągłość dotychczasowych tradycji.
— Jest kontynuacja. Tu nie ma żadnej ideologii, jest tradycja. Była Chanuka – jest Chanuka. Były święta Bożego Narodzenia – są święta Bożego Narodzenia. Jeżeli ktoś liczył na rewolucję światopoglądową, to się zawiedzie — podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Ostatecznie oznacza to, że religijne i świąteczne zwyczaje nadal funkcjonują w życiu publicznym, choć ich forma i miejsce mogą ulegać zmianom wraz z decyzjami aktualnych władz. Zmiana lokalizacji obchodów Chanuki staje się więc symbolem nowego podejścia prezydenta, przy jednoczesnym zachowaniu przestrzeni dla różnorodności religijnej w innych instytucjach państwa.