Trump stawia Zełenskiemu szokujące ultimatum podczas burzliwego spotkania w Białym Domu, gdzie „przeklinał” i „rzucał mapami”

Spotkanie Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim ostatecznie przybrało nieprzyjemny obrót

Jak podają źródła, Donald Trump i ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski wdali się w kłótnię podczas burzliwego spotkania poświęconego zakończeniu wojny na Ukrainie.

Prezydent USA i Wołodymyr Zełenski odbyli 17 października w Białym Domu wrogie spotkanie, podczas którego próbowali dojść do porozumienia w sprawie wojny z Rosją.

Obaj przywódcy wielokrotnie oświadczali, że będą kontynuować dialog na temat tego, w jaki sposób pokojowe rozwiązanie zakończy wojnę, która rozpoczęła się w 2022 r., gdy Rosja rozpoczęła swoją „operację wojskową”.

Jednakże, jak podają źródła, sytuacja między nimi stała się napięta, gdy w piątek spotkali się w Białym Domu.

Według doniesień Financial Times, stosunki między nimi pogorszyły się, gdy Trump i Zełenski wdali się w kłótnię.

Jak podają doniesienia, Wołodymyr Zełenski i Donald Trump wdali się w kłótnię podczas niedawnego spotkania w Białym Domu (Win McNamee/Getty Images)

Według doniesień Trump wezwał Ukrainę do zaakceptowania „maksymalistycznych” żądań pokojowych Putina, które obejmowały żądanie Władimira Putina, aby Zełenski oddał cały Donbas.

Zełenski odrzucił tę propozycję, a według doniesień Trump odrzucił mapy, a obaj w chwilach złości krzyczeli przekleństwa.

Według urzędnika znającego szczegóły spotkania, Trump powiedział również, że „ma już dość” ciągłego oglądania linii frontu.

Prezydent miał powiedzieć: „Ta czerwona linia, nawet nie wiem, gdzie ona jest. Nigdy tam nie byłem”.

Trump podkreślił również, że „Putin was zniszczy”, jeśli nie przystanie na te warunki.

Zełenski odmówił oddania całego Donbasu Władimirowi Putinowi (Demetrius Freeman/The Washington Post via Getty Images)

Zełenski odparł, że „Putin nie chce pokoju, dlatego musimy na niego wywierać presję”.

To pozornie nieudane spotkanie nastąpiło po tym, jak Zełenski powiedział mediom, że ma nadzieję, iż Trump zgodzi się dostarczyć Ukrainie większą ilość broni do walki z Rosją.

Miał nadzieję, że Trump potwierdzi, iż Stany Zjednoczone dostarczą pociski manewrujące Tomahawk, broń o znacznie większym zasięgu niż jakiekolwiek inne pociski w arsenale Ukrainy.

Przed spotkaniem Trump wypowiedział się na temat tego, czy Stany Zjednoczone będą dostarczać tę broń, stwierdzając, że będą o tym rozmawiać, ale przyznał, że ma nadzieję, że do tego nie dojdzie.

W rozmowie z dziennikarzami Trump powiedział: „Tomahawki to wielka sprawa. Ale muszę powiedzieć jedno: my też chcemy Tomahawków. Nie chcemy oddawać rzeczy, których potrzebujemy do ochrony naszego kraju.

Trump powiedział Zełenskiemu, że na tym etapie Stany Zjednoczone nie będą dostarczać Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk (TOM BRENNER/AFP via Getty Images)

„Mam nadzieję, że uda nam się zakończyć wojnę bez myślenia o Tomahawkach. Myślę, że jesteśmy już blisko tego”.

Jak podają źródła, Trump potwierdził w piątek na spotkaniu, że Stany Zjednoczone nie będą dostarczać tej broni.

Po spotkaniu z Zełenskim Trump wezwał oba kraje, aby „zatrzymały się tam, gdzie są” i zgodziły się zakończyć brutalną wojnę.

W poście na Truth Social napisał: „Dość już przelano krwi, granice własności zostały określone przez Wojnę i Odwagę. Powinny się zatrzymać. Niech obie strony odniosą zwycięstwo, niech zadecyduje Historia!”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *