Meksykańska społeczność medialna jest wstrząśnięta nagłą i bolesną śmiercią Debory Estrelli, 43-letniej dziennikarki i cenionej prezenterki telewizyjnej,
która tragicznie zginęła w katastrofie lotniczej podczas swojej pierwszej lekcji latania.
Znana ze swojego ciepła, charyzmy i profesjonalizmu, Estrella była nie tylko znaną postacią w mediach ogólnopolskich, ale także podziwianą postacią za swoje zaangażowanie i pasję.
Podróż ukształtowana przez poświęcenie
Dla niezliczonych rodzin w całym Meksyku Estrella była kimś więcej niż dziennikarką – była zaufaną towarzyszką w życiu codziennym.
Jej kariera rozpoczęła się w 2014 roku w TV Azteca, gdzie jej urok szybko urzekł widzów jako prezenterki pogody.
W ciągu dwóch lat jej naturalny talent przeniósł ją do Multimedios Televisión, a następnie do Milenio Televisión, jednego z wiodących kanałów informacyjnych w kraju.
Do 2018 roku Estrella została główną prezenterką Telediario Matutino w Channel 6, co zapewniło jej pozycję jednego z najbardziej szanowanych głosów w meksykańskich mediach. Jej przystępny styl i pewność siebie w przekazie zbudowały głębokie zaufanie odbiorców, a współpracownicy podziwiali jej przywództwo, motywację i umiejętność kierowania młodszymi dziennikarzami w obliczu presji panującej w redakcji.
Sen poza kamerami
Poza telewizją Estrella miała inne marzenie: latanie. Przyjaciele zdradzili jej, że niedawno rozpoczęła naukę, aby zdobyć licencję pilota, goniąc nie tylko za hobby, ale i za dreszczykiem wolności w przestworzach.
20 września 2025 roku wsiadła do małego samolotu Cessna w García w Nuevo León, obok 28-letniego instruktora lotniczego Bryana Ballesterosa. Miała to być kolejna lekcja podstaw lotnictwa. Kilka minut później wydarzyła się tragedia.
Katastrofa w Nuevo León
Dwumiejscowy samolot rozbił się w pobliżu strefy przemysłowej Ciudad Mitras. Zarówno Estrella, jak i Ballesteros zginęli. Chociaż przyczyna katastrofy jest wciąż badana, nagrania naocznych świadków krążące w internecie zdają się pokazywać, że samolot przed uderzeniem stracił kontrolę nad maszyną.
Jakby tego było mało, Estrella kilka godzin wcześniej opublikowała na Instagramie radosną relację, na której widać samolot i podpis: „Zgadnij co”. Ten zabawny moment nabrał teraz przejmującego znaczenia dla jej pogrążonych w żałobie fanów.
Hołdy i smutek
Jej były mąż, dziennikarz Jose Luis Garcia, był jednym z pierwszych, którzy poinformowali o wypadku – nie zdając sobie początkowo sprawy, że sama Estrella padła ofiarą. Współpracownicy z różnych stacji telewizyjnych podzielili się swoim żalem, w tym Maria Julia Lafuente, która załamała się na wizji na żywo:
„Jak mogę powiedzieć: »Dzień dobry, miłej niedzieli«, kiedy nasze dusze są zdruzgotane? Ona nauczyła nas żyć pełnią życia, doceniać każdą chwilę”.
Fani zapełnili też media społecznościowe hołdami, wspominając jej charakterystyczny uśmiech i umiejętność nadawania wiadomościom osobistego charakteru.
Możliwy akt bohaterstwa
Jeden ze świadków zasugerował, że Estrella i jej instruktor próbowali skierować samolot w kierunku przeciwnym do domów, zapobiegając w ten sposób jeszcze większej tragedii:
„Musieli wiedzieć, że nie przeżyją, ale mimo to myśleli o ochronie innych. To akt odwagi”.
Jej ostatnie słowa
W noc poprzedzającą wypadek Estrella była na urodzinach przyjaciółki. Kolega dziennikarz Víctor Martínez ze łzami w oczach wspominał jej ostatnie słowa:
„Powiedziała mi: »Zaczęłam latać i pewnego dnia będziemy latać razem«. Obiecaliśmy sobie, że wkrótce się zobaczymy. A teraz jej nie ma”.
Dziedzictwo poza ekranem
Śmierć Estrelli pozostawia ogromną pustkę w dziennikarstwie i sercach jej widzów. Symbolizowała siłę, radość i odporność. Jej dziedzictwo będzie żyło w tych, których inspirowała – aspirujących reporterach, kolegach, którzy dzielili z nią śmiech, i fanach, którzy czuli z nią więź za każdym razem, gdy pojawiała się na ekranach.
Jak głosił jeden z hołdów: „Leć wysoko, Deboro. Spoczywaj w pokoju”.