Początek tygodnia przyniósł niezwykle druzgocące wieści. Nie żyje Maciej Mindak, który dobrze był znany widzom TVN Style. Ceniony ekspert związany z branżą nieruchomości odszedł nagle w wieku 38 lat. Pojawiły się informacje dotyczące nieoficjalnej przyczyny jego śmierci.
Maciej Mindak nie żyje
W poniedziałek 4 sierpnia w mediach pojawiła się niezwykle smutna informacja dotycząca śmierci Macieja Mindaka. 38-latek, który odszedł nagle, zdobył ogromną popularność za sprawą występów w licznych programach telewizyjnych, tj. “Dzień Dobry TVN”, “Nieruchomości”, czy “Mieszkanie na miarę”. Ponadto bardzo prężnie działał w sieci, gdzie pojawiał się na kanale “Misja Mieszkanie”.
Zmarłego Macieja Mindaka pożegnano w mediach społecznościowych. W poście, który pojawił się na profilu 38-latka, wspomniano, że był osobą o ogromnym sercu, znakomitym umyśle i nieposkromionej energii.
Z ogromnym smutkiem informujemy, że odszedł nagle Maciej Mindak – ukochany Syn, Brat, Tata, Przyjaciel, wulkan pozytywnej energii, Człowiek o wielkim sercu i umyśle. Pozostawił po sobie nieopisaną pustkę i tęsknotę. Pożegnanie i pogrzeb Macieja odbędą się 8 sierpnia 2025 o godzinie 14:30 na Cmentarzu Komunalnym Południowym. Adres: Antoninów 40, sala ceremonialna – czytamy na Facebooku.

Znana jest nieoficjalna przyczyna śmierci Macieja Mindaka
Pod postem, który został zamieszczony w mediach społecznościowych, w którym przekazano ponure wieści związane ze śmiercią Macieja Mindaka, posypała się lawina komentarzy. Internauci wyraźnie ubolewali nad jego odejściem, podkreślając jednocześnie, że bardzo go cenili i z wyraźnym zainteresowaniem śledzili materiały z jego udziałem.
W przekazanych informacjach nie wspomniano jednak o przyczynie śmierci Macieja Mindaka, lecz “Fakt” dotarł do szczegółów związanych z odejściem 38-latka. Zdaniem dziennika ceniony ekspert poniósł śmierć na skutek dramatycznego wypadku drogowego, w którym brał udział.
Znane są nieoficjalne szczegóły śmierci Macieja Mindaka
Jak informuje “Fakt” w nocy z 22 na 23 lipca 2025 roku doszło drogowego wypadku, który miał miejsce na skrzyżowaniu ulic Legionów i Lipińskiej w Wołominie, na skutek którego śmierć miał ponieść motocyklista. Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń dziennika, kierujący jednośladem miał wymusić pierwszeństwo względem prawidłowo jadącego BMW.
W wyniku zdarzenia motocyklista, który zdaniem “Faktu”, miał być Maciej Mindak, miał doznać poważnych obrażeń i został przewieziony do szpitala. Tam, pomimo ogromnej pracy lekarzy i ich wysiłków, nie udało się uratować jego życia, a kierowca jednośladu zmarł.
Dziennik przypomina również, że na miejsce zdarzenia zostały wezwane służby, w tym policja, która zabezpieczyła teren, w którym doszło do zdarzenia. Ponadto przebadano osobę kierującą pojazdem osobowym na obecność alkoholu w organizmie – badania te wykazały, że kierowca BMW był trzeźwy.