WYCIĄGNĄŁ JĄ Z PŁONĄCEGO BUDYNKU — I NIGDY NIE OPUŚCIŁA GO RAMIENIA. Myśleliśmy, że już jej nie ma. (czytaj dalej w pierwszym komentarzu)
Myśleliśmy, że już jej nie ma. Zanim dostaliśmy wezwanie, ogień strawił już większość drugiego piętra. Magazyn – podobno pusty. Pozostała tylko skorupa, wypełniona
[...]







