{"id":2466,"date":"2025-01-04T22:53:14","date_gmt":"2025-01-04T22:53:14","guid":{"rendered":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/?p=2466"},"modified":"2025-01-04T22:53:14","modified_gmt":"2025-01-04T22:53:14","slug":"wloczega-wszedl-do-opuszczonego-domu-aby-spedzic-noc-w-sniezycy-a-rano-zobaczylem-na-progu-cos-dziwnego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/?p=2466","title":{"rendered":"W\u0142\u00f3cz\u0119ga wszed\u0142 do opuszczonego domu, aby sp\u0119dzi\u0107 noc w \u015bnie\u017cycy. A rano zobaczy\u0142em na progu co\u015b dziwnego"},"content":{"rendered":"\n<p>Autobus szarpn\u0105\u0142 kilka razy i zatrzyma\u0142 si\u0119. Kierowca zerwa\u0142 si\u0119 z siedzenia i oznajmi\u0142 pasa\u017cerom:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Drodzy pasa\u017cerowie, zepsu\u0142 si\u0119 samoch\u00f3d. Teraz skontaktuj\u0119 si\u0119 z baz\u0105 i poprosz\u0119 o przys\u0142anie kolejnego autobusu. Tym, kt\u00f3rzy nie mog\u0105 chodzi\u0107, sugeruj\u0119 zaczeka\u0107 tutaj, ale ostrzegam \u2013 piec nie dzia\u0142a. Je\u015bli uda ci si\u0119 dotrze\u0107 do ko\u0144ca na piechot\u0119, lepiej ju\u017c teraz wyjd\u017a. Zosta\u0142o ju\u017c tylko 6 kilometr\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Ludzie zacz\u0119li si\u0119 oburzy\u0107, ale surowa kobieta oko\u0142o pi\u0119\u0107dziesi\u0105tki w obskurnym ubraniu krzykn\u0119\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>No i dlaczego zwariowa\u0142e\u015b? Powiedzieli ci jasno: ci, kt\u00f3rzy nie mog\u0105 i\u015b\u0107, mog\u0105 usi\u0105\u015b\u0107 i poczeka\u0107. I poszed\u0142em.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Zarzuci\u0142a sw\u00f3j zniszczony plecak na rami\u0119 i opu\u015bci\u0142a salon. Na zewn\u0105trz pada\u0142 lekki \u015bnieg, mr\u00f3z nie by\u0142 silny, a ona sz\u0142a energicznie drog\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eZa godzin\u0119 powinnam tam by\u0107\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a, patrz\u0105c na zegar w telefonie z przyciskiem, kt\u00f3ry znalaz\u0142a na stacji. \u2013 Musimy si\u0119 tylko spieszy\u0107, wcze\u015bnie robi si\u0119 ciemno.<\/p>\n\n\n\n<p>Przyspieszy\u0142a kroku, ale potem poczu\u0142a, \u017ce \u200b\u200bjej plecy pokrywa pot. &#8220;Kierowco zwolnij. Nie, to nie wystarczy. Je\u015bli si\u0119 poc\u0119, natychmiast zamarzn\u0119. Lepiej jecha\u0107 powoli\u201d \u2013 zdecydowa\u0142a i ruszy\u0142a swoim zwyk\u0142ym tempem.<\/p>\n\n\n\n<p>Nagle zosta\u0142 zepchni\u0119ty na bok przez podmuch zimnego wiatru.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eO nie, to nie to\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a. \u201eJedyne, czego brakowa\u0142o, to burzy \u015bnie\u017cnej\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale burza \u015bnie\u017cna ju\u017c si\u0119 rozpocz\u0119\u0142a. Wiatr szybko nasypa\u0142 na drog\u0119 nieprzejezdne zaspy \u015bniegu, a Rita, bo tak mia\u0142a na imi\u0119 podr\u00f3\u017cniczka, musia\u0142a zej\u015b\u0107 na pobocze, gdzie \u015bnieg nie pozosta\u0142, ale zosta\u0142 zmieciony na szos\u0119. Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do autobusu, ale nie by\u0142o go ju\u017c wida\u0107 z powodu pokrywy \u015bnie\u017cnej.<\/p>\n\n\n\n<p>W jednym miejscu droga skr\u0119ci\u0142a w prawo i by\u0142a ca\u0142kowicie pokryta \u015bniegiem. Rita nie wiedzia\u0142a, dok\u0105d dalej si\u0119 uda\u0107, wi\u0119c posz\u0142a losowo. Z ka\u017cdym krokiem chodzenie stawa\u0142o si\u0119 coraz trudniejsze, stopy w niskich butach ugrz\u0119z\u0142y w \u015bniegu.<\/p>\n\n\n\n<p>Rita zatrzyma\u0142a si\u0119 i zacz\u0119\u0142a my\u015ble\u0107, co zrobi\u0107: wr\u00f3ci\u0107 czy i\u015b\u0107 dalej. Tymczasem \u015bnieg nadal pada\u0142 du\u017cymi p\u0142atkami, zasypuj\u0105c wszystko dooko\u0142a, tak \u017ce nie by\u0142o ju\u017c jasne, gdzie jest droga i dok\u0105d z powrotem do autobusu.<\/p>\n\n\n\n<p>Rita pr\u00f3bowa\u0142a sobie przypomnie\u0107, ile razy si\u0119 odwraca\u0142a, \u017ceby ustali\u0107 kierunek, ale robi\u0142o si\u0119 ciemno. Musia\u0142em w\u0142\u0105czy\u0107 latark\u0119 w telefonie, \u017ceby o\u015bwietli\u0107 sobie drog\u0119, ale nie trwa\u0142o to d\u0142ugo, wkr\u00f3tce zgas\u0142o, a Rita zn\u00f3w znalaz\u0142a si\u0119 w ciemno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Dlaczego zaci\u0105gn\u0105\u0142em si\u0119 na noc na tak\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107? \u2013 skarci\u0142a si\u0119, gdy nagle zauwa\u017cy\u0142a przed sob\u0105 jakie\u015b \u015bwiat\u0142a.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eJaka\u015b wioska\u201d \u2013 Rita by\u0142a zachwycona i zebra\u0142a wszystkie si\u0142y, aby ruszy\u0107 dalej. W ko\u0144cu znalaz\u0142a si\u0119 w pobli\u017cu ma\u0142ego domku na skraju wioski. Sta\u0142 na obrze\u017cach, okna by\u0142y zas\u0142oni\u0119te. Rita ledwo dotar\u0142a na ganek i zacz\u0119\u0142a puka\u0107:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eOtw\u00f3rz, prosz\u0119\u201d \u2013 szepn\u0119\u0142a odr\u0119twia\u0142a, nie rozumiej\u0105c, dok\u0105d odszed\u0142 jej g\u0142os.<\/p>\n\n\n\n<p>Straciwszy wszelk\u0105 nadziej\u0119, \u017ce uda si\u0119 j\u0105 otworzy\u0107, niechc\u0105cy nacisn\u0119\u0142a metalow\u0105 d\u017awigni\u0119 zamka i drzwi si\u0119 otworzy\u0142y. Rita pachnia\u0142a star\u0105 chat\u0105 i zimnym, niezamieszkanym duchem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNo c\u00f3\u017c, przynajmniej nie wieje\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a kobieta z ulg\u0105 i zacz\u0119\u0142a grzeba\u0107 w kieszeni.<\/p>\n\n\n\n<p>Znalaz\u0142em tam zgniecione pude\u0142ko i zapali\u0142em zapa\u0142k\u0119. Pok\u00f3j by\u0142 ma\u0142y, z kuchenk\u0105. Na stole sta\u0142a stara lampa naftowa. Rita podesz\u0142a bli\u017cej i pr\u00f3bowa\u0142a j\u0105 zapali\u0107. Nie by\u0142o to mo\u017cliwe od razu, ale gdy zapali\u0142o si\u0119 \u015bwiat\u0142o, wydawa\u0142o jej si\u0119, \u017ce w domu zrobi\u0142o si\u0119 jeszcze troch\u0119 cieplej.<\/p>\n\n\n\n<p>Przy \u015bwietle lampy zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce \u200b\u200bobok pieca sta\u0142o wiadro z drobnymi wi\u00f3rami i przyciemnionym drewnem na opa\u0142. W\u0142o\u017cy\u0142a tam troch\u0119 zr\u0119bk\u00f3w zmieszanych z such\u0105 traw\u0105 i podpali\u0142a. Rozb\u0142ys\u0142y rado\u015bnie, a Rita wyci\u0105gn\u0119\u0142a zmarzni\u0119te palce do ognia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDzi\u0119ki Bogu, \u017ce nie zamarzn\u0119\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Rita by\u0142a sierot\u0105. Dzieci\u0144stwo i m\u0142odo\u015b\u0107 sp\u0119dzi\u0142a w sieroci\u0144cu i szkole z internatem. Potem poszed\u0142em do college&#8217;u, uczy\u0142em si\u0119 zawodu malarza-tynkarza i glazurnika i o\u017ceni\u0142em si\u0119. Jej m\u0105\u017c by\u0142 wie\u015bniakiem, wi\u0119c mieszkali w domu z ogrzewaniem piecowym i udogodnieniami na podw\u00f3rku. Ale Rita nie narzeka\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u0105\u017c pracowa\u0142 jako kierowca traktora u rolnika, a ona pracowa\u0142a w swojej specjalno\u015bci. Do\u015b\u0107 szybko m\u0142oda rodzina zebra\u0142a fundusze na budow\u0119 i remonty, zainstalowa\u0142a wod\u0119 w domu i go przebudowa\u0142a. Teraz maj\u0105 \u0142azienk\u0119, oddzieln\u0105 kuchni\u0119 od salonu i ogrzewanie parowe opalane drewnem. \u017byli i radowali si\u0119, wychowali syna.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnie, gdy syn wr\u00f3ci\u0142 z wojska, brygada Rity zosta\u0142a zaproszona do pracy w mie\u015bcie. Pojecha\u0142a, my\u015bl\u0105c o zarobieniu pieni\u0119dzy na wesele syna. Powiedzia\u0142, \u017ce jego narzeczona pozosta\u0142a w mie\u015bcie, w kt\u00f3rym s\u0142u\u017cy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak ten \u015blub nie mia\u0142 si\u0119 odby\u0107. Kt\u00f3rego\u015b dnia Rita odebra\u0142a telefon z rady wiejskiej i dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce dom si\u0119 spali\u0142, a jej m\u0105\u017c i syn zmarli z powodu opar\u00f3w. Nie wierz\u0105c w to, co si\u0119 sta\u0142o, pobieg\u0142a do domu, ale na miejscu znalaz\u0142a tylko stert\u0119 zw\u0119glonych szcz\u0105tk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Co to jest, dlaczego? &#8211; krzykn\u0119\u0142a nie swoim g\u0142osem, op\u0142akuj\u0105c ukochanych m\u0119\u017cczyzn, z kt\u00f3rych by\u0142a tak dumna.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>S\u0105siedzi ze wszystkich si\u0142 starali si\u0119 pocieszy\u0107 nieszcz\u0119sn\u0105 kobiet\u0119 i zaprosili j\u0105, \u017ceby z nimi zamieszka\u0142a, ale Ricie wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce odesz\u0142a od zmys\u0142\u00f3w. Codziennie rano chodzi\u0142am na cmentarz i czyta\u0142am modlitwy przy grobach, a\u017c straci\u0142am przytomno\u015b\u0107. Cz\u0119sto wzywali dla niej karetk\u0119, a prezes oferowa\u0142 jej mieszkanie i prac\u0119, ale ona nikogo nie s\u0142ysza\u0142a, po prostu chodzi\u0142a wok\u00f3\u0142 popio\u0142\u00f3w i bieg\u0142a na cmentarz. A kiedy jad\u0142a i kiedy spa\u0142a, nikt nie wiedzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144cu nie mog\u0105c d\u0142u\u017cej pozosta\u0107 na wsi, gdzie wszystko przypomina\u0142o jej o z\u0142amanym \u017cyciu, przeprowadzi\u0142a si\u0119 do miasta. Pr\u00f3bowa\u0142a pracowa\u0107 w swojej specjalno\u015bci, ale mia\u0142a konkurent\u00f3w &#8211; zesp\u00f3\u0142 migrant\u00f3w kierowany przez lokalnych biznesmen\u00f3w. Rit\u0119 wi\u0119c szybko wypchni\u0119to z tego rynku i dosta\u0142a prac\u0119 w sektorze us\u0142ug komunalnych, ale tam co jaki\u015b czas wyp\u0142acano pensj\u0119 i nie starcza\u0142o na wynaj\u0119te mieszkanie.<\/p>\n\n\n\n<p>A potem moje zdrowie zacz\u0119\u0142o szwankowa\u0107: duszno\u015b\u0107, serce zacz\u0119\u0142o p\u0142ata\u0107 figle. Rita zacz\u0119\u0142a w\u0119drowa\u0107, b\u0142aga\u0107 o ja\u0142mu\u017cn\u0119 i nocowa\u0142a albo w remizie, albo gdziekolwiek chcia\u0142a. Policja oczywi\u015bcie goni\u0142a. Trwa\u0142o to kilka lat.<\/p>\n\n\n\n<p>Kt\u00f3rego\u015b razu, gdy wyrzucono j\u0105 wraz z kole\u017cank\u0105 w\u0142\u00f3cz\u0119g\u0105 z budynku stacji na mr\u00f3z, postanowi\u0142a wr\u00f3ci\u0107 do wioski m\u0119\u017ca. Przecie\u017c znali j\u0105 tam i mogli pom\u00f3c. A prezes obieca\u0142 pomoc. I tak znalaz\u0142a si\u0119 w tym nieszcz\u0119snym autobusie\u2026<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p>Kiedy stos zr\u0119bk\u00f3w w piecu by\u0142 ju\u017c dobrze rozpalony, Rita do\u0142o\u017cy\u0142a drewna do paleniska. \u017bywe ciep\u0142o rozp\u0142yn\u0119\u0142o si\u0119 po domu i mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce zaraz si\u0119 przewr\u00f3ci. Rita zajrza\u0142a za piec i zobaczy\u0142a \u0142\u00f3\u017cko pokryte starymi p\u0142ytkami.<\/p>\n\n\n\n<p>Po\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 na ciep\u0142ych kamieniach, zdj\u0119\u0142a kurtk\u0119 i w\u0142o\u017cy\u0142a j\u0105 pod g\u0142ow\u0119, od razu zasypiaj\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>Rano obudzi\u0142 j\u0105 cienki promie\u0144 \u015bwiat\u0142a wpadaj\u0105cy do pokoju przez szczelin\u0119 mi\u0119dzy zamkni\u0119tymi okiennicami. Otwieraj\u0105c oczy, natychmiast je zamkn\u0119\u0142a z powodu jasno\u015bci. Wsta\u0142em z kanapy i ubra\u0142em si\u0119, bo piec ju\u017c dawno wygas\u0142 i w domu zrobi\u0142o si\u0119 ch\u0142odno. Wyj\u0119\u0142a z plecaka p\u00f3\u0142 bochenka chleba i pude\u0142ko soku, zjad\u0142a przek\u0105sk\u0119 i starannie zebra\u0142a okruchy.<\/p>\n\n\n\n<p>Decyduj\u0105c si\u0119 wyj\u015b\u0107 z domu i otworzy\u0107 okiennice, otworzy\u0142a frontowe drzwi i zauwa\u017cy\u0142a \u015bwie\u017ce \u015blady st\u00f3p na \u015bniegu na werandzie. Kiedy podszed\u0142em bli\u017cej, zobaczy\u0142em, \u017ce by\u0142y dzieci\u0119ce, wygl\u0105da\u0142o, jakby by\u0142y zrobione z filcowych but\u00f3w. Na stopniu le\u017ca\u0142o co\u015b jaskrawoczerwonego. Pochylaj\u0105c si\u0119, podnios\u0142a dzieci\u0119c\u0105, dzianinow\u0105 r\u0119kawiczk\u0119 we wz\u00f3r p\u0142atka \u015bniegu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eZastanawiam si\u0119\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142a Rita \u2013 \u201ekto\u015b tu by\u0142, zanim si\u0119 obudzi\u0142am\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015alady prowadzi\u0142y za domem, a ona postanowi\u0142a pod\u0105\u017ca\u0107 nimi. Pochowano ich w g\u0142\u0119bokich zaspach \u015bnie\u017cnych i poprowadzono do domu, ale nagle si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Rita podnios\u0142a g\u0142ow\u0119 zdezorientowana, nie wiedz\u0105c, dok\u0105d dalej jecha\u0107, i posz\u0142a \u015bladami samochodu, kt\u00f3ry zdawa\u0142 si\u0119 przeje\u017cd\u017ca\u0107 za traktorem. Kilka minut p\u00f3\u017aniej znalaz\u0142a si\u0119 przed bram\u0105 niedaleko \u015bwi\u0105tyni. Na dziedzi\u0144cu za p\u0142otem sta\u0142 stary autobus, a drzwi do \u015bwi\u0105tyni by\u0142y lekko uchylone.<\/p>\n\n\n\n<p>Rita zdecydowa\u0142a si\u0119 wej\u015b\u0107. Podobno \u015bwi\u0105tynia zosta\u0142a zbudowana niedawno. W \u015brodku sta\u0142o kilku brodatych m\u0119\u017cczyzn, tynkuj\u0105cych \u015bciany. Cieszy\u0142a si\u0119 ciep\u0142em bij\u0105cym z podgrzewanej pod\u0142ogi i obserwowa\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie tak, ojcze, tylko tak\u201d \u2013 powiedzia\u0142 jeden z nich do drugiego, kt\u00f3rego broda by\u0142a jeszcze d\u0142u\u017csza. Bezradnie przesun\u0105\u0142 szpatu\u0142k\u0105 po \u015bcianie i du\u017cy kawa\u0142ek tynku spad\u0142 na pod\u0142og\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ech \u2013 zawo\u0142a\u0142 g\u0142\u0119bokim g\u0142osem m\u0119\u017cczyzna z g\u0119st\u0105 brod\u0105 i w\u0142o\u017cy\u0142 szpatu\u0142k\u0119 do wiadra. &#8211; Nie, Jurij Niko\u0142ajewicz, nie b\u0119d\u0119 tynkarzem, r\u0119kami, wiesz, hakami.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Wystarczy, ojcze, \u017ce si\u0119 oczerniasz. Pokazuj\u0119 ci, w ten spos\u00f3b\u2026<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Ale ksi\u0105dz zauwa\u017cy\u0142 ju\u017c wchodz\u0105c\u0105 Rit\u0119 i patrzy\u0142 na ni\u0105 z zainteresowaniem.<\/p>\n\n\n\n<p>Podesz\u0142a i zapyta\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Cze\u015b\u0107. Czy mo\u017cesz mi powiedzie\u0107, kto zgubi\u0142 t\u0119 r\u0119kawic\u0119?<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Jurij wzruszy\u0142 ramionami, a ksi\u0105dz wzi\u0105\u0142 znalezisko i krzykn\u0105\u0142 gdzie\u015b na g\u00f3rze:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Lisa!<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Rita podnios\u0142a g\u0142ow\u0119 i zobaczy\u0142a m\u0142od\u0105 kobiet\u0119 w bia\u0142ej chustce, stoj\u0105c\u0105 na szerokim drewnianym balkonie bezpo\u015brednio nad wej\u015bciem.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Czy to nie my go zgubili\u015bmy? \u2013 zapyta\u0142 ksi\u0105dz, machaj\u0105c r\u0119kawic\u0105.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u2013 Podobnie jak u nas \u2013 odpowiedzia\u0142a i szybko zesz\u0142a na d\u00f3\u0142. Bior\u0105c r\u0119kawiczk\u0119, u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119. &#8211; Och, to jest Katina. Dzi\u015b pobieg\u0142a do opuszczonego domu, twierdz\u0105c, \u017ce widzia\u0142a w nocy dym wydobywaj\u0105cy si\u0119 z komina.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>O czym ty m\u00f3wisz! \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 ksi\u0105dz. &#8211; Wi\u0119c, znalaz\u0142e\u015b kogo\u015b?<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eNie\u201d \u2013 m\u00f3wi, okiennice w oknach s\u0105 zamkni\u0119te, nikogo nie widzia\u0142a i nie znalaz\u0142a \u017cadnych \u015blad\u00f3w. Chocia\u017c mog\u0142a zosta\u0107 porwana przez zamie\u0107\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142a kobieta i spojrza\u0142a na Rit\u0119. -Gdzie znalaz\u0142e\u015b r\u0119kawic\u0119?<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Na werandzie. Wczoraj wesz\u0142am z autostrady do tego opuszczonego domu, zepsu\u0142 si\u0119 autobus, wi\u0119c my\u015bla\u0142am, \u017ce zamarzn\u0119 i umr\u0119\u201d \u2013 przyzna\u0142a Rita. \u201eDobrze, \u017ce znale\u017ali\u015bmy troch\u0119 drewna na opa\u0142, przynajmniej troch\u0119 si\u0119 ogrzali\u015bmy\u201d.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>-Gdzie szed\u0142e\u015b? \u2013 zapyta\u0142 ksi\u0105dz.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDo Soviy Yar\u201d \u2013 powiedzieli wszyscy trzej niemal zgodnie.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Wi\u0119c w og\u00f3le trafi\u0142e\u015b w z\u0142e miejsce. Mieszkamy we wsi Lenskoje, oko\u0142o dziesi\u0119ciu kilometr\u00f3w od Sowieckiego Jaru.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Rita roz\u0142o\u017cy\u0142a r\u0119ce.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>C\u00f3\u017c, wi\u0119c los sprowadzi\u0142 mnie do ciebie. \u201eSpojrza\u0142a na ksi\u0119dza. \u2014 Jestem malarzem, tynkarzem i glazurnikiem, mog\u0119 pom\u00f3c w naprawach.<\/li>\n\n\n\n<li>Czy to prawda? &#8211; sapn\u0105\u0142. &#8211; To jest cudowne, w przeciwnym razie okaza\u0142bym si\u0119 zupe\u0142nie bezu\u017cytecznym uczniem, nic nie wysz\u0142o. \u2014 Podszed\u0142 do Rity, wyci\u0105gaj\u0105c d\u0142o\u0144. &#8211; No c\u00f3\u017c, poznajmy si\u0119. Jestem proboszczem, o. Andriej. \u2013 Wskaza\u0142 na Lis\u0119. &#8211; Moj\u0105 \u017con\u0119 nale\u017cy nazywa\u0107 matk\u0105. Naprawd\u0119 potrzebujemy mistrz\u00f3w takich jak ty. Ale nikt nie chce i\u015b\u0107 na nasze pustkowia.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eMargarita\u201d \u2013 przedstawi\u0142a si\u0119 i zapyta\u0142a: \u201eMo\u017cemy wi\u0119c zaczyna\u0107?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mog\u0142a si\u0119 doczeka\u0107, kiedy zacznie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNo c\u00f3\u017c, o czym ty m\u00f3wisz\u201d \u2013 powiedzia\u0142 ksi\u0105dz. \u201eJeste\u015b w drodze, prawdopodobnie nie jad\u0142e\u015b jeszcze \u015bniadania\u201d. Teraz ci\u0119 nakarmimy i dopiero wtedy\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 matce, a ona posz\u0142a do ma\u0142ego budynku obok \u015bwi\u0105tyni, gdzie, jak si\u0119 okaza\u0142o, znajdowa\u0142 si\u0119 refektarz. Za sto\u0142em siedzia\u0142o kilka eleganckich, u\u015bmiechni\u0119tych kobiet. Lisa wr\u00f3ci\u0142a i zaprosi\u0142a wszystkich na kolacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Ricie polano bogat\u0105 zup\u0119 rybn\u0105 z krakersami, postawiono obok salaterki ze \u015bledziem pod futrem, fili\u017cank\u0105 gor\u0105cej herbaty i ciastem na spodku. Zapomnia\u0142a ju\u017c, kiedy jad\u0142a normalne jedzenie, wi\u0119c ostro\u017cnie, staraj\u0105c si\u0119 nie objada\u0107, zacz\u0119\u0142a je\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Nagle jedna z kobiet zapyta\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Rit, nie jeste\u015b z Sowieckiego Jaru?<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eNo tak\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142a i od razu rozpozna\u0142a s\u0105siadk\u0119 na ulicy, na kt\u00f3rej mieszka\u0142a. &#8211; Och, Valechka, to ty! Jak tu jeste\u015b?<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>No c\u00f3\u017c, w Sowiet\u00f3w nie mamy ko\u015bcio\u0142a. Wi\u0119c przyjd\u0119 tutaj\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142a Walentyna. &#8211; Pami\u0119tasz, \u017ce prezes da\u0142 ci dom? Ale wy nie \u017cyli\u015bcie i dom ten przekazano rodzinie imigrant\u00f3w z zalanych teren\u00f3w. To wszystko. Gdzie b\u0119dziesz teraz mieszka\u0107?<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Rita wzruszy\u0142a ramionami i zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce \u200b\u200bWalentina pochylaj\u0105c si\u0119 nad mam\u0105, szepn\u0119\u0142a jej co\u015b do ucha. Na twarzy Lisy pojawi\u0142o si\u0119 zdziwienie.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>C\u00f3\u017c, nie mo\u017cemy znale\u017a\u0107 miejsca, w kt\u00f3rym mo\u017cna umie\u015bci\u0107 specjalist\u0119? &#8211; powiedzia\u0142 ojciec. &#8211; Tak, przynajmniej zrobimy porz\u0105dek w domu, w kt\u00f3rym nocowa\u0142e\u015b, dorzucimy troch\u0119 drewna na opa\u0142 i b\u0119dziemy \u017cy\u0107 wygodnie.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Rita u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119. Nigdy wcze\u015bniej problemy nie wydawa\u0142y si\u0119 jej tak \u0142atwe do rozwi\u0105zania, jak w towarzystwie tych ludzi.<\/p>\n\n\n\n<p>Na koniec poprosi\u0142a o przekazanie narz\u0119dzi i pokazanie zakresu prac. Dekoracja \u015bcian trwa\u0142a nadal, a Lisa i kobiety cicho \u015bpiewa\u0142y troparia, najwyra\u017aniej przygotowuj\u0105c si\u0119 do nabo\u017ce\u0144stwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Rita robi\u0142a to co kocha\u0142a i odpoczywa\u0142a dusza. Nie obchodzi\u0142o j\u0105, ile b\u0119dzie zarabia\u0107 ani gdzie b\u0119dzie mieszka\u0107. Porz\u0105dkowanie \u015bcian tak pi\u0119knej \u015bwi\u0105tyni by\u0142o dla niej rado\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNo c\u00f3\u017c, Margarita, wystarczy, wykona\u0142e\u015b \u015bwietn\u0105 robot\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142 ojciec Jurij Niko\u0142ajewicz. &#8211; Teraz czas odpocz\u0105\u0107. Chod\u017amy do naszego domu i zjedzmy kolacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Rita zacz\u0119\u0142a odmawia\u0107:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Co ty m\u00f3wisz, gdzie mam i\u015b\u0107 do twojego domu? Nie widzisz, jak wygl\u0105dam?<\/li>\n\n\n\n<li>Nic, jeste\u015b mniej wi\u0119cej tej samej budowy co moja \u017cona. Znajdziemy dla Ciebie szlafrok i wszystko, czego potrzebujesz. Wyk\u0105p si\u0119 i \u015bpij w cieple \u2013 namawia\u0142 uparcie ksi\u0105dz.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Kiedy do \u015bwi\u0105tyni wbieg\u0142a oko\u0142o czteroletnia dziewczynka z lokami pod kapeluszem i \u015bmiej\u0105cymi si\u0119 oczami, Rita niespodziewanie si\u0119 zgodzi\u0142a. Nie spos\u00f3b by\u0142o odm\u00f3wi\u0107 ma\u0142ej dziewczynce, kt\u00f3ra podesz\u0142a do niej i powiedzia\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Znalaz\u0142e\u015b moj\u0105 r\u0119kawic\u0119? Dzi\u0119kuj\u0119! By\u0142em tak zdenerwowany, \u017ce my\u015bla\u0142em, \u017ce zgubi\u0142em go w drodze, a psy go tam zaci\u0105gn\u0119\u0142y. Moja mama zrobi\u0142a je dla mnie na drutach.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p>Ojciec i matka mieli troje w\u0142asnych i troje adoptowanych dzieci, kt\u00f3re z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w pozosta\u0142y bez rodzic\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eSashka przyszed\u0142 sam\u201d \u2013 powiedzia\u0142a Matka Lisa Ricie. \u2014 Zauwa\u017cyli\u015bmy go na nabo\u017ce\u0144stwie przed Bo\u017cym Narodzeniem jakie\u015b pi\u0119\u0107 lat temu. Stoi w k\u0105cie, rozk\u0142ada r\u0119ce, co\u015b szepcze. Kiedy babcie go zobaczy\u0142y, od razu zorientowa\u0142y si\u0119, \u017ce nie jest miejscowy. Po nabo\u017ce\u0144stwie zacz\u0119li zadawa\u0107 pytania; okaza\u0142o si\u0119, \u017ce by\u0142 sierot\u0105. Matk\u0119 pochowano, ojca wtr\u0105cono do wi\u0119zienia, a on nie mia\u0142 innego wyboru, jak tylko uda\u0107 si\u0119 do sieroci\u0144ca. Wzi\u0105\u0142 i uciek\u0142, nie wiem jak przedosta\u0142 si\u0119 do nas przez zaspy. Ale m\u00f3j ojciec i ja zdecydowali\u015bmy si\u0119 go adoptowa\u0107, znale\u017ali\u015bmy dokumenty i wszystko za\u0142atwili\u015bmy. \u2013 Lisa u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Rita pi\u0142a herbat\u0119 przy oknie, ws\u0142uchuj\u0105c si\u0119 w jej delikatny g\u0142os.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Mitya ma dwana\u015bcie lat, jego matka i ojciec s\u0105 pozbawieni praw rodzicielskich, jest pijakiem. I od razu zauwa\u017cyli\u015bmy Vik\u0119 w sieroci\u0144cu, kiedy przynie\u015bli\u015bmy tam dary zebrane przez parafian. Wszyscy ha\u0142asuj\u0105 i podskakuj\u0105, a ona siedzi i co\u015b my\u015bli.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Vika, s\u0142ysz\u0105c, co m\u00f3wi\u0105, przesta\u0142a rysowa\u0107 i podbieg\u0142a do matki:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Mamo, czy mog\u0119 jutro zabra\u0107 misia do szko\u0142y?<\/li>\n\n\n\n<li>We\u017a, ale co, je\u015bli si\u0119 tam zgubi, nie b\u0119dziesz p\u00f3\u017aniej p\u0142aka\u0107?<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eNie, przyczepi\u0119 go do plecaka za pomoc\u0105 karabi\u0144czyka\u201d \u2013 powiedzia\u0142a Vika i uciek\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNo c\u00f3\u017c, Katiusza ma najbardziej niezwyk\u0142\u0105 histori\u0119\u201d \u2013 kontynuowa\u0142a Lisa. \u2014 Do Sowieckiego Jaru przyjecha\u0142a m\u0142oda kobieta w ci\u0105\u017cy i szuka\u0142a pod wskazanym adresem pana m\u0142odego. Przyjecha\u0142em na posiad\u0142o\u015b\u0107, a tam zosta\u0142 tylko popi\u00f3\u0142. Krzykn\u0119\u0142a i zacz\u0119\u0142a rodzi\u0107. S\u0105siedzi wezwali pogotowie. Nikt nie wiedzia\u0142, sk\u0105d pochodzi, nie mog\u0142a ju\u017c m\u00f3wi\u0107. Dopiero gdy za\u0142adowano j\u0105 do samochodu, szepn\u0119\u0142a, \u017ce \u200b\u200bjej dziecko pochodzi od Wo\u0142odii Szmelewa, kt\u00f3ry zgin\u0105\u0142 w po\u017carze. Pojechali\u015bmy do jej szpitala po\u0142o\u017cniczego, ale niestety rodz\u0105ca kobieta nie prze\u017cy\u0142a i pozostawi\u0142a c\u00f3rk\u0119 jako sierot\u0119. Zabrali wi\u0119c dziewczyn\u0119 dla siebie. W\u0142a\u015bnie urodzi\u0142am Slavika, wi\u0119c wychowa\u0142am ich razem.<\/p>\n\n\n\n<p>Rita dr\u017ca\u0142a jak w gor\u0105czce, jedn\u0105 r\u0119k\u0105 chwyci\u0142a si\u0119 za serce, a drug\u0105 za r\u0119k\u0119 matki.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Panie, to jest Wo\u0142odia, m\u00f3j syn, c\u00f3rka! &#8211; wykrzykn\u0119\u0142a.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eTak, Margarita Efimovna\u201d \u2013 potwierdzi\u0142a Lisa. \u2014 Valya powiedzia\u0142a mi, \u017ce jeste\u015b babci\u0105 Katii. Tak to zapisali\u015bmy \u2013 Ekaterina W\u0142adimirowna Szmeliewa. My\u015bleli, \u017ce nagle odnajd\u0105 si\u0119 krewni.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Czy to naprawd\u0119 mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107? \u2013 Rita wybuch\u0142a p\u0142aczem. \u201eTak si\u0119 ju\u017c przyzwyczai\u0142em do nieszcz\u0119\u015b\u0107, \u017ce nie spodziewa\u0142em si\u0119 od \u017cycia niczego dobrego\u201d.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Matka Lisa przytuli\u0142a p\u0142acz\u0105c\u0105 kobiet\u0119, a ksi\u0105dz podszed\u0142 i powiedzia\u0142:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>A wi\u0119c, Margarita Efimovna, b\u0119dziesz musia\u0142a si\u0119 z nami osiedli\u0107 jako babcia Katyi. Katiusza jest dla nas jak c\u00f3rka, wi\u0119c nie oddamy jej wam za to\u201d \u2013 za\u017cartowa\u0142. \u201eMamy wystarczaj\u0105co du\u017co miejsca, parafianie zbudowali dla nas dom\u201d. Nie b\u0119dziecie mieszka\u0107 w ciasnocie i bez urazy\u2026 Dzieci, s\u0142uchajcie, co m\u00f3wi\u0119\u201d \u2013 krzycza\u0142. &#8211; Dzi\u015b w naszym ko\u015bciele odnaleziono Twoj\u0105 babci\u0119 Rit\u0119. Teraz b\u0119dzie mieszka\u0107 z nami.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Zaskoczone dzieci otoczy\u0142y Margarit\u0119.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Czy wiesz, jak opowiada\u0107 bajki? \u2013 zapyta\u0142a Katia.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eWnuczko, oczywi\u015bcie\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142a \u2013 \u201edu\u017co je czytali w sieroci\u0144cu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Wi\u0119c ty te\u017c jeste\u015b z sieroci\u0144ca? \u2014 Vika i Sasha o\u017cywi\u0142y si\u0119. \u201eMy\u015bleli\u015bmy, \u017ce w sieroci\u0144cach mieszkaj\u0105 tylko maluchy\u201d.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eNo wi\u0119c ja te\u017c tam mieszka\u0142am, jak by\u0142am ma\u0142a, a potem doros\u0142am i posz\u0142am do pracy.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Dla kogo pracujesz? \u2013 zapyta\u0142y dzieci niemal zgodnie.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>\u201eMalarz i tynkarz\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142a Rita i by\u0142a zaskoczona reakcj\u0105 ch\u0142opak\u00f3w. \u015amiali si\u0119 weso\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eAle tata nie umie gipsowa\u0107\u201d \u2013 powiedzia\u0142 jeden z nich. \u2014 Co wiecz\u00f3r skar\u017cy si\u0119 matce, \u017ce nie da rady.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnego dnia wszystkie dzieci, kt\u00f3re nie posz\u0142y jeszcze do szko\u0142y, przyby\u0142y z ksi\u0119dzem do \u015bwi\u0105tyni, aby zobaczy\u0107, jak pracuje Rita. Tynk na\u0142o\u017cy\u0142a r\u00f3wnomiernie na \u015bcian\u0119, nie pozostawiaj\u0105c \u017cadnych zmarszczek i p\u0119cherzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzieci zafascynowane jej ruchami, z szeroko otwartymi oczami, m\u00f3wi\u0142y do \u200b\u200bzbli\u017caj\u0105cych si\u0119 parafian:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>To nasza babcia, ona te\u017c umie malowa\u0107 i uk\u0142ada\u0107 p\u0142ytki. Ju\u017c nied\u0142ugo wszystkie \u015bciany stan\u0105 si\u0119 pi\u0119kne.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Wiosn\u0105 prace wewn\u0119trzne rzeczywi\u015bcie zosta\u0142y uko\u0144czone, a parafianie rozpocz\u0119li przygotowania do \u015awi\u0105t Wielkanocnych. Na kilka dni przed \u015bwi\u0119tem przyszed\u0142 list z Ostrogo\u017cska zaadresowany do Matki Lisy. Poinformowano, \u017ce dziadek Katii zmar\u0142 i pozostawi\u0142 wnuczce testament dotycz\u0105cy domu w prywatnej cz\u0119\u015bci tego miasta.<\/p>\n\n\n\n<p>W li\u015bcie napisano, \u017ce dziadek, gdy otrzyma\u0142 wiadomo\u015b\u0107 o \u015bmierci c\u00f3rki i narodzinach wnuczki, by\u0142 bardzo zasmucony. Rozstali si\u0119 z c\u00f3rk\u0105 po du\u017cej k\u0142\u00f3tni; nie m\u00f3g\u0142 jej wybaczy\u0107, \u017ce opiekowa\u0142a si\u0119 dzieckiem bez m\u0119\u017ca. Wtedy w\u0142a\u015bnie jego c\u00f3rka posz\u0142a szuka\u0107 swojego pana m\u0142odego, ojca Katii. Przez ca\u0142y ten czas dziadek chcia\u0142 spisa\u0107 testament dla wnuczki, jednak by\u0142 na tyle podejrzliwy, \u017ce nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 zaj\u0105\u0107 tak powa\u017cnej sprawy. A tu\u017c przed \u015bmierci\u0105 z\u0142o\u017cy\u0142 przysi\u0119g\u0119 od Matki Lisy, \u017ce go nie oszuka.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNo c\u00f3\u017c\u201d &#8211; powiedzia\u0142a Lisa &#8211; \u201enasza Katiusza ma teraz w\u0142asne miejsce do \u017cycia\u201d. Po Wielkanocy pojedziemy i obejrzymy.<\/p>\n\n\n\n<p>Rodzina rzeczywi\u015bcie pojecha\u0142a autobusem ojca do Ostrogo\u017cska, aby przyj\u0105\u0107 spadek po Katino i wynaj\u0105\u0107 go dobrym ludziom. Ta podr\u00f3\u017c sta\u0142a si\u0119 jasnym wra\u017ceniem w ich ciekawym \u017cyciu, pe\u0142nym niespodzianek i mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Autobus szarpn\u0105\u0142 kilka razy i zatrzyma\u0142 si\u0119. Kierowca zerwa\u0142 si\u0119 z siedzenia i oznajmi\u0142 pasa\u017cerom: \u2014 Drodzy pasa\u017cerowie, zepsu\u0142 si\u0119 samoch\u00f3d. Teraz skontaktuj\u0119 \n<a class=\"moretag\" href=\"https:\/\/swiat24.pl.ua\/?p=2466\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":2468,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-2466","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2466","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2466"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2466\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2469,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2466\/revisions\/2469"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/2468"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2466"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2466"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2466"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}