{"id":11859,"date":"2025-07-19T09:57:28","date_gmt":"2025-07-19T09:57:28","guid":{"rendered":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/?p=11859"},"modified":"2025-07-19T09:57:28","modified_gmt":"2025-07-19T09:57:28","slug":"twoja-matka-musi-utrzymac-nasza-rodzine-powiedzial-maz-nie-podejrzewajac-ze-jego-matka-od-dawna-byla-zadluzona-u-mojej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/?p=11859","title":{"rendered":"\u201eTwoja matka musi utrzyma\u0107 nasz\u0105 rodzin\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142 m\u0105\u017c, nie podejrzewaj\u0105c, \u017ce jego matka od dawna by\u0142a zad\u0142u\u017cona u mojej."},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eTwoja matka musi utrzyma\u0107 nasz\u0105 rodzin\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142 m\u0105\u017c, nie podejrzewaj\u0105c, \u017ce jego matka od dawna by\u0142a zad\u0142u\u017cona u mojej.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Co? Niech twoja mama pomo\u017ce \u2013 powiedzia\u0142 leniwie Dima, odchylaj\u0105c si\u0119 na krze\u015ble. \u2013 Moja jest na emeryturze, jest jej ci\u0119\u017cko. A twoja ma mieszkanie, samoch\u00f3d, firm\u0119. Nic nie straci.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina zamar\u0142a. S\u0142owa jej m\u0119\u017ca zabrzmia\u0142y jak policzek. Nie pro\u015bba, nie rozmowa \u2013 ale rozkaz. I oskar\u017cenie mi\u0119dzy wierszami: nie dostarczy\u0142a\u015b, wi\u0119c pozw\u00f3l mamie wyci\u0105gn\u0105\u0107 to, co trzeba.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eM\u00f3wisz\u2026 powa\u017cnie?\u201d wyszepta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Co w tym z\u0142ego? Jeste\u015bmy rodzin\u0105. Dzielimy si\u0119 wydatkami. Niech mama zrozumie.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wsta\u0142a cicho i posz\u0142a do sypialni. Serce bi\u0142o jej mocno, ale nie z \u017calu \u2013 z narastaj\u0105cej ciszy. Zachowa\u0142a prawd\u0119, nie ze strachu, ale z nadziei, \u017ce kiedy\u015b Dima sam zobaczy jej wysi\u0142ki. Bez wyrzut\u00f3w. Bez \u017c\u0105da\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ale prawda by\u0142a prosta.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jego matka by\u0142a winna rodzinie pieni\u0105dze dawno temu. Du\u017co. Tak du\u017co, \u017ce nawet matka Mariny, surowa i rozs\u0105dna ksi\u0119gowa, powiedzia\u0142a kiedy\u015b:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Moja c\u00f3rka, ona nie wr\u00f3ci. Ale je\u015bli chcesz ratowa\u0107 rodzin\u0119, milcz. Nie chowaj urazy. Nie robi\u0119 tego dla niej, ale dla ciebie.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina wspomina\u0142a, jak sze\u015b\u0107 lat temu, tu\u017c po \u015blubie, te\u015bciowa przysz\u0142a do niej z pro\u015bb\u0105 o po\u017cyczk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Ratunku! Bank nas uciska, zabior\u0105 nam dom! Wszystko dla Dimki\u2026<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jej matka wyp\u0142aci\u0142a wtedy jej oszcz\u0119dno\u015bci z konta i odda\u0142a je po cichu, bez pokwitowa\u0144. I jeszcze raz. I jeszcze raz.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Nast\u0119pnego dnia Marina zaprosi\u0142a obie matki do swojego domu.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dima, nic nie wiedz\u0105c, kr\u0119ci\u0142 si\u0119 z kubkiem kawy w r\u0119ku, nie podejrzewaj\u0105c, \u017ce dzie\u0144 ten stanie si\u0119 punktem zwrotnym.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gdy wszyscy zebrali si\u0119 przy stole, Marina wyj\u0119\u0142a schludny folder.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Mamo\u2026 Wiem, \u017ce nie chcia\u0142a\u015b, \u017cebym o tym wspomina\u0142a. Ale widzisz, doszli\u015bmy do wniosku, \u017ce teraz powinna\u015b wspiera\u0107 czyj\u0105\u015b rodzin\u0119\u2026<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Matka Mariny by\u0142a zawstydzona:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Kochanie, nie\u2026<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ale matka Dimy zblad\u0142a, gdy z teczki zacz\u0119\u0142y wypada\u0107 wydruki przelew\u00f3w, rachunk\u00f3w i wyci\u0105g\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eTo wszystko\u2026\u201d \u2013 wyszepta\u0142a te\u015bciowa. \u2013 \u201eTo by\u0142o mi\u0119dzy nami\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eTak\u201d \u2013 odpar\u0142a spokojnie Marina. \u201eDop\u00f3ki nie zacz\u0105\u0142e\u015b \u017c\u0105da\u0107 wi\u0119cej. Przez swojego syna\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dima siedzia\u0142 jak wryty. Po raz pierwszy zobaczy\u0142 dokumenty. I liczby. I daty. Sze\u015b\u0107 lat pomocy. Sze\u015b\u0107 lat, w kt\u00f3rych nigdy nie zapyta\u0142: \u201eMamo, radzisz sobie?\u201d. Po prostu akceptowa\u0142 wszystko takim, jakie by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eJa\u2026 nie wiedzia\u0142em\u201d \u2013 wyszepta\u0142. \u201eMarinoczka, przepraszam\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina spojrza\u0142a na niego spokojnie.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>I czeka\u0142em, a\u017c sam to zobaczysz. Nie gazety. Serce.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Te\u015bciowa wsta\u0142a spokojnie i po\u0142o\u017cy\u0142a r\u0119ce na kolanach:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Zwr\u00f3c\u0119 wszystko. Po groszu, ale zwr\u00f3c\u0119. Wybacz, je\u015bli mo\u017cesz\u2026<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Matka Mariny tylko westchn\u0119\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Niczego nie \u017c\u0105dam. Chc\u0119 tylko, \u017ceby\u015b pami\u0119ta\u0142, kto pom\u00f3g\u0142 ci utrzyma\u0107 si\u0119 na nogach.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Po tej rozmowie wiele si\u0119 zmieni\u0142o w domu. Dima zacz\u0105\u0142 si\u0119 bardziej stara\u0107. S\u0142owo \u201emusisz\u201d znikn\u0119\u0142o. A oczy Mariny zn\u00f3w zacz\u0119\u0142y si\u0119 roz\u015bwietla\u0107 \u2013 nie dlatego, \u017ce d\u0142ug zosta\u0142 uznany, ale dlatego, \u017ce w ko\u0144cu us\u0142ysza\u0142a prawd\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Min\u0119\u0142o kilka tygodni.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dima jakby si\u0119 obudzi\u0142. Zacz\u0105\u0142 wraca\u0107 z pracy wcze\u015bniej, sam zmywa\u0142 naczynia, proponowa\u0142 odwiedziny u jej matki \u2013 nie z grzeczno\u015bci, ale z autentyczn\u0105 trosk\u0105. Po raz pierwszy od sze\u015bciu lat ma\u0142\u017ce\u0144stwa nagle zapyta\u0142:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>A jak ona si\u0119 czuje? Da sobie rad\u0119 sama?<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina nie rozpozna\u0142a jego g\u0142osu. Nie by\u0142o w nim zwyk\u0142ej oboj\u0119tno\u015bci. Tylko niezr\u0119czno\u015b\u0107 i wstyd.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eRadzi sobie\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142a. \u201eJak zawsze. Cicho, dumnie. Nie narzeka. Ale widz\u0119, \u017ce jest jej ci\u0119\u017cko\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dima tylko skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">A wieczorem przyszed\u0142 do te\u015bciowej. Bez kwiat\u00f3w. Bez prezent\u00f3w. Tylko z workiem ziemniak\u00f3w, s\u0142oikiem domowej roboty d\u017cemu i s\u0142owami:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Wiem, \u017ce to si\u0119 nie op\u0142aci\u2026 ale przynajmniej zaczn\u0119.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jej matka si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a. Pierwszy u\u015bmiech od wielu miesi\u0119cy. Potem nakarmi\u0142a go barszczem. I, jakby przy okazji, powiedzia\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Ty i Marina potrzebujecie siebie nawzajem. Ale pami\u0119tajcie, m\u0119\u017cczyzna buduje rodzin\u0119 nie portfelem. Ale szacunkiem.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej te\u015bciowa przysz\u0142a z kopert\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u2013 To jest\u2026 pierwsza cz\u0119\u015b\u0107. Nie jest du\u017ca, ale zaczn\u0119. Du\u017co zrozumia\u0142em, Marina. I prosz\u0119 o wybaczenie. I od ciebie, i od twojej mamy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina w milczeniu przyj\u0119\u0142a kopert\u0119. Nie z powodu pieni\u0119dzy. Ale dlatego, \u017ce po raz pierwszy od dawna uczciwo\u015b\u0107 wr\u00f3ci\u0142a do domu.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">I oto nadszed\u0142 zwyczajny dzie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina my\u0142a okna. Dima bawi\u0142 si\u0119 z synem na pod\u0142odze. Nagle dziecko si\u0119 roze\u015bmia\u0142o:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Tato, jeste\u015b zabawny!<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina zamar\u0142a. Ten \u015bmiech\u2026 By\u0142 prawdziwy. Bez napi\u0119cia, bez ukrytego uk\u0142ucia. Dom, kt\u00f3ry ju\u017c prawie mentalnie przygotowywa\u0142a do opuszczenia, zacz\u0105\u0142 oddycha\u0107 inaczej.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wieczorem, gdy po\u0142o\u017cyli dziecko spa\u0107, Dima podszed\u0142 od ty\u0142u, obj\u0105\u0142 j\u0105 za ramiona i szepn\u0105\u0142:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce wtedy nie odszed\u0142e\u015b. My\u015bla\u0142em, \u017ce twoja matka nam pomaga. Ale okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ca\u0142e \u017cycie nas kry\u0142e\u015b.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina zamkn\u0119\u0142a oczy. I po raz pierwszy od dawna \u0142zy zacz\u0119\u0142y p\u0142yn\u0105\u0107 z jej oczu. Nie z b\u00f3lu. Ale z faktu, \u017ce w ko\u0144cu kto\u015b j\u0105 zobaczy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Kilka tygodni p\u00f3\u017aniej Marina siedzia\u0142a przy oknie z fili\u017cank\u0105 herbaty. Na zewn\u0105trz pada\u0142 deszcz \u2013 delikatnie, szeleszcz\u0105co, jakby zmywa\u0142 resztki dawnego b\u00f3lu. Obok le\u017ca\u0142 album ze zdj\u0119ciami syna z dzieci\u0144stwa. Przekartkowa\u0142a strony i nagle z\u0142apa\u0142a si\u0119 na my\u015bli: Zn\u00f3w oddycham\u2026 naprawd\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dima podszed\u0142 cicho i usiad\u0142 obok niego.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eMy\u015bla\u0142em\u2026\u201d zacz\u0105\u0142, jakby dobieraj\u0105c ka\u017cde s\u0142owo. \u201eMo\u017ce mogliby\u015bmy pojecha\u0107 do twojej mamy na weekend? Po prostu\u2026 pom\u00f3c jej w ogrodzie, wok\u00f3\u0142 domu. Bez powodu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do niego. W jego oczach nie by\u0142o zwyk\u0142ej oboj\u0119tno\u015bci. Tylko spokojna determinacja i troska.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eChod\u017amy\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142a cicho. \u201eMy\u015bl\u0119, \u017ce b\u0119dzie zadowolona\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Na daczy matka Mariny powita\u0142a ich z ostro\u017cnym u\u015bmiechem. Ale kiedy zobaczy\u0142a, jak Dima bezszelestnie bierze wiadro i idzie sprz\u0105ta\u0107 szklarni\u0119, jakby to by\u0142a oczywisto\u015b\u0107, tylko pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105 i wyszepta\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>C\u00f3rko moja\u2026 nie z\u0142ama\u0142a\u015b go. Nauczy\u0142a\u015b go kocha\u0107.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Nast\u0119pnego dnia siedzieli we tr\u00f3jk\u0119 przy drewnianym stole, jedz\u0105c proste frytki. Mama si\u0119 u\u015bmiecha\u0142a, Marina \u015bmia\u0142a si\u0119 \u2013 szczerze, swobodnie. Dima spojrza\u0142 na nich i nagle powiedzia\u0142:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce mnie wtedy nie wyrzuci\u0142e\u015b. Teraz pami\u0119tam wszystko. Ka\u017cdy grosz. Ka\u017cdy b\u0142\u0105d. Ale najwa\u017cniejsze jest to, \u017ce zrozumia\u0142em, jak \u0142atwo straci\u0107 to, co si\u0119 kocha. I jak trudno to odzyska\u0107.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Mama Mariny postawi\u0142a na stole s\u0142oik d\u017cemu malinowego, westchn\u0119\u0142a i po raz pierwszy od wielu lat powiedzia\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>No c\u00f3\u017c, skoro zrozumia\u0142e\u015b, to znaczy, \u017ce by\u0142o warto.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wieczorem, ju\u017c w domu, Marina otworzy\u0142a szuflad\u0119 w komodzie. Znalaz\u0142a w niej star\u0105 teczk\u0119 z rachunkami \u2013 tymi samymi, kt\u00f3re kiedy\u015b sprawi\u0142y, \u017ce jej m\u0105\u017c zblad\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wyj\u0119\u0142a go\u2026 i podar\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Na strz\u0119py.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u2014 To tyle. Przesta\u0144 liczy\u0107, kto komu jest winien. Najwa\u017cniejsze, \u017ce jeste\u015bmy ju\u017c blisko. I szczerze.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Za ni\u0105 rozleg\u0142 si\u0119 szelest krok\u00f3w. Dima podszed\u0142 i j\u0105 przytuli\u0142.<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>I to si\u0119 nigdy wi\u0119cej nie powt\u00f3rzy. Obiecuj\u0119.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina zamkn\u0119\u0142a oczy i szepn\u0119\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u2014 Tylko nie zapomnij. Szacunek to nie jednorazowa pomoc. To codzienny wyb\u00f3r. Ka\u017cdego dnia.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i nie powiedzia\u0142 ju\u017c ani s\u0142owa.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Bo wiedzia\u0142em, \u017ce teraz wa\u017cniejsze jest s\u0142uchanie. I bycie tam.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Epilog<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Min\u0119\u0142y dwa lata.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Matka Mariny nie mieszka\u0142a ju\u017c sama \u2013 Dima nalega\u0142, \u017ceby dali jej pok\u00f3j w domu. Nie z grzeczno\u015bci, ale z serca. Teraz rano piek\u0142a serniki dla wnuka, a on przybiega\u0142 do niej z kolorowankami, nazywaj\u0105c j\u0105 \u201enajlepsz\u0105 babci\u0105 na \u015bwiecie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Te\u015bciowa te\u017c si\u0119 zmieni\u0142a. Nie prosi\u0142a ani nie \u017c\u0105da\u0142a \u2013 przychodzi\u0142a z ciastami, przynosi\u0142a konfitury i po cichu zostawia\u0142a je na p\u00f3\u0142ce w przedpokoju \u201edla domu\u201d \u2013 bez s\u0142\u00f3w, bez przypomnie\u0144. Zrozumia\u0142a, \u017ce teraz jest jej winna \u2013 nie pieni\u0105dze, ale ciep\u0142o, trosk\u0119, szacunek.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">A Marina\u2026 Marina nie \u017cy\u0142a ju\u017c w oczekiwaniu na to, \u017ce zostanie wys\u0142uchana. Zosta\u0142a wys\u0142uchana.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">A gdy pewnego dnia jej przyjaci\u00f3\u0142ka, znudzona ma\u0142\u017ce\u0144stwem, zapyta\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>Jak to wszystko wytrzyma\u0142e\u015b?.. Dlaczego nie odszed\u0142e\u015b?<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Marina si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u2014 Bo wiedzia\u0142em: nie wszyscy m\u0119\u017cczy\u017ani s\u0105 gotowi na zmian\u0119. Ale niekt\u00f3rzy tak. Najwa\u017cniejsze to nie milcze\u0107, kiedy boli. A je\u015bli zostaniesz wys\u0142uchany, nie m\u015bcij si\u0119, lecz bezpo\u015brednio.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Przyjaci\u00f3\u0142ka tylko skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105. A Marina, g\u0142aszcz\u0105c syna po g\u0142owie, doda\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<ul class=\"wp-block-list\">\n<li>A poza tym\u2026 wszystko, co robisz z mi\u0142o\u015bci, wraca. Nie od razu. Ale na pewno.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">  Czasami, aby jedna rodzina mog\u0142a naprawd\u0119 \u017cy\u0107, dwie kobiety musz\u0105 sobie wybaczy\u0107. A jeden m\u0119\u017cczyzna musi dorosn\u0105\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"\u201eTwoja matka musi utrzyma\u0107 nasz\u0105 rodzin\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142 m\u0105\u017c, nie podejrzewaj\u0105c, \u017ce jego matka od dawna by\u0142a zad\u0142u\u017cona u mojej. Marina zamar\u0142a. S\u0142owa \n<a class=\"moretag\" href=\"https:\/\/swiat24.pl.ua\/?p=11859\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":11860,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-11859","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11859","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=11859"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11859\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11861,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/11859\/revisions\/11861"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/11860"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=11859"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=11859"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=11859"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}