{"id":10326,"date":"2025-06-16T13:54:31","date_gmt":"2025-06-16T13:54:31","guid":{"rendered":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/?p=10326"},"modified":"2025-06-16T13:54:31","modified_gmt":"2025-06-16T13:54:31","slug":"syn-wyrzucil-matke-z-domu-dla-dobra-zony-ale-kiedy-byl-sparalizowany-na-oddziale-jego-matka-wrocila","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/?p=10326","title":{"rendered":"Syn wyrzuci\u0142 matk\u0119 z domu dla dobra \u017cony. Ale kiedy by\u0142 sparali\u017cowany na oddziale, jego matka wr\u00f3ci\u0142a\u2026"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Syn wyrzuci\u0142 matk\u0119 z domu dla dobra \u017cony. Ale kiedy by\u0142 sparali\u017cowany na oddziale, jego matka wr\u00f3ci\u0142a&#8230;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dawno, dawno temu Lena marzy\u0142a o du\u017cej rodzinie, wygodzie i spokoju. A gdy pozna\u0142a Siergieja, spokojnego, troskliwego m\u0119\u017cczyzn\u0119, uwierzy\u0142a: to on jest jej szans\u0105. Szybko, bez zb\u0119dnych ceremonii wzi\u0119li \u015blub. Ale Siergiej mia\u0142 matk\u0119 \u2013 Mari\u0119 Wasiliewn\u0119. Kobieta by\u0142a prosta, mi\u0142a, ca\u0142e \u017cycie pracowa\u0142a jako piel\u0119gniarka, po \u015bmierci m\u0119\u017ca samotnie wychowywa\u0142a syna. Od samego pocz\u0105tku Lena by\u0142a ostro\u017cna w stosunku do swojej te\u015bciowej \u2013 wydawa\u0142a si\u0119 zbyt prosta, zbyt mi\u0142a, zbyt \u201ewie wszystko lepiej ni\u017c ktokolwiek inny\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Na pocz\u0105tku by\u0142y to drobiazgi: \u201eDlaczego ona tak cz\u0119sto do nas przychodzi?\u201d, \u201eDlaczego wtr\u0105ca si\u0119 do wychowania dziecka?\u201d, \u201eDlaczego je\u017adzisz do jej daczy, a nie chodzisz ze mn\u0105 na zakupy?\u201d Lena stopniowo zacz\u0119\u0142a n\u0119ka\u0107 Siergieja. Na pocz\u0105tku j\u0105 zbywa\u0142. Ale pewnego dnia wybuch\u0142 skandal: Maria Wasiliewna przynios\u0142a wnukowi domowe ciasta, a Lena wpad\u0142a w furi\u0119, oskar\u017caj\u0105c j\u0105 o \u201ewtr\u0105canie si\u0119 tam, gdzie nie jest to jej sprawa\u201d, \u201enieumiej\u0119tno\u015b\u0107 prowadzenia nowoczesnego \u017cycia\u201d i og\u00f3lnie o \u201ewchodzenie w drog\u0119 ich rodzinie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej Siergiej z trudem powiedzia\u0142:<br>&#8211; Mamo&#8230; Wybacz mi. Ale lepiej b\u0119dzie, je\u015bli zamieszkasz osobno. Lena i ja&#8230; B\u0119dzie nam spokojniej.<br>Maria Wasiliewna w milczeniu spakowa\u0142a swoje rzeczy. Nie prosi\u0142a go, \u017ceby zosta\u0142. Po prostu spojrza\u0142a synowi w oczy i cicho powiedzia\u0142a:<br>&#8211; Zrozumiesz. Ale obawiam si\u0119, \u017ce jest ju\u017c za p\u00f3\u017ano.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pojecha\u0142a do wioski, \u017ceby odwiedzi\u0107 przyjaciela. Nie wy\u0142\u0105czy\u0142a telefonu, ale on od tamtego dnia ju\u017c nigdy nie zadzwoni\u0142. Ani razu. Ani w \u015bwi\u0119to, ani w urodziny. Lena powiedzia\u0142a: \u201ePo co pami\u0119ta\u0107 przesz\u0142o\u015b\u0107, \u017cy\u0107 tera\u017aniejszo\u015bci\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Min\u0119\u0142y cztery lata. Siergiej odni\u00f3s\u0142 sukces, otworzy\u0142 w\u0142asny biznes. Ale pewnej nocy \u2014 udar. Powa\u017cny. By\u0142 sparali\u017cowany. Lena by\u0142a tam przez pierwsze kilka dni, ale potem coraz cz\u0119\u015bciej si\u0119 sp\u00f3\u017ania\u0142a, przychodzi\u0142a zm\u0119czona i rozdra\u017cniona. Powiedzia\u0142a lekarzom, \u017ce \u201enie da rady\u201d. Miesi\u0105c p\u00f3\u017aniej przynios\u0142a dokumenty do domu opieki.<br>\u2014 Zatrzyma\u0142abym go, ale mamy dziecko. A on&#8230; nie potrafi nawet utrzyma\u0107 \u0142y\u017cki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Siergiej le\u017ca\u0142 na \u0142\u00f3\u017cku, na oddziale z obcymi lud\u017ami, wpatrzony w sufit, w milczeniu. Nie m\u00f3g\u0142 m\u00f3wi\u0107. Tylko \u0142zy kapa\u0142y mu z oczu. Lekarz cicho powiedzia\u0142:<br>&#8211; Czy ma jeszcze jakich\u015b krewnych?<br>A potem piel\u0119gniarka, m\u0142oda dziewczyna, odpowiedzia\u0142a:<br>&#8211; Tak. Jego matk\u0119. Tylko j\u0105 wyrzuci\u0142&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dwa dni p\u00f3\u017aniej drzwi do oddzia\u0142u skrzypn\u0119\u0142y. Wesz\u0142a kobieta w podniszczonym p\u0142aszczu i z siwymi w\u0142osami. Podesz\u0142a, wzi\u0119\u0142a syna za r\u0119k\u0119 i poca\u0142owa\u0142a go w czo\u0142o.<br>\u201eCze\u015b\u0107, Sierio\u017cenko\u2026 Jestem tutaj\u201d. Mama wr\u00f3ci\u0142a.<br>Zacz\u0105\u0142 p\u0142aka\u0107. Nie m\u00f3g\u0142 m\u00f3wi\u0107, ale ca\u0142e jego cia\u0142o si\u0119 trz\u0119s\u0142o. Ona zrozumia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Od tego dnia by\u0142a z nim ka\u017cdego dnia. Karmi\u0142a go, my\u0142a, czyta\u0142a mu gazety, puszcza\u0142a jego ulubion\u0105 muzyk\u0119. I nikt inny nie przychodzi\u0142. Ani Lena, ani jej wnuk.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Rok p\u00f3\u017aniej nauczy\u0142 si\u0119 porusza\u0107 r\u0119k\u0105, a troch\u0119 p\u00f3\u017aniej m\u00f3wi\u0107 frazami. A rok p\u00f3\u017aniej poszed\u0142 na spacer sam, z lask\u0105, trzymaj\u0105c matk\u0119 za r\u0119k\u0119. Jego oczy by\u0142y pe\u0142ne wstydu i b\u00f3lu, ale ona nie robi\u0142a mu wyrzut\u00f3w. Pog\u0142aska\u0142a go tylko po g\u0142owie.<br>\u201eMamo\u201d \u2013 wyszepta\u0142 pewnego dnia. \u201eWybacz mi&#8230;<br>\u201d U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119:<br>\u201eM\u00f3wi\u0142am ci od razu&#8230; zrozumiesz. Ale nigdy nie my\u015bla\u0142am o tym przez ca\u0142y ten czas\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Od tamtej pory nigdy jej nie pu\u015bci\u0142. A teraz, na ka\u017cde \u015bwi\u0119to, przy jej oknie stoj\u0105 kwiaty. A na nich poczt\u00f3wka:<br><strong>\u201eDzi\u0119kuj\u0119, \u017ce wr\u00f3ci\u0142a\u015b, kiedy wszyscy si\u0119 odwr\u00f3cili. Mamo, jeste\u015b moim zbawieniem\u201d.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Siergiej stara\u0142 si\u0119 jak m\u00f3g\u0142 &#8211; wstawa\u0142 ka\u017cdego dnia wcze\u015bniej, \u017ceby zaparzy\u0107 herbat\u0119 dla mamy, przynie\u015b\u0107 jej koc, pom\u00f3c w domu. Wiedzia\u0142: nie by\u0142 ju\u017c tym, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142 biega\u0107 po biurach i zawiera\u0107 transakcje. Ale co\u015b znowu go pali\u0142o &#8211; nie ch\u0119\u0107 udowodnienia czego\u015b \u015bwiatu, ale po prostu bycia blisko niej. Z t\u0105, kt\u00f3ra zosta\u0142a, gdy zosta\u0142y tylko \u015bciany.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Maria Wasiliewna nie pyta\u0142a o Len\u0119. Powiedzia\u0142a tylko raz, ostro\u017cnie poprawiaj\u0105c kocyk na synu:<br>\u201eOdesz\u0142am wtedy nie dlatego, \u017ce mnie wyrzuci\u0142e\u015b. Ale dlatego, \u017ce wiedzia\u0142am, \u017ce je\u015bli zostan\u0119, nigdy nie nauczysz si\u0119 widzie\u0107, kto naprawd\u0119 jest. Czasami matka r\u00f3wnie\u017c musi odej\u015b\u0107, aby jej dzieci mog\u0142y dorosn\u0105\u0107\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Siergiej odwr\u00f3ci\u0142 wzrok i ci\u0119\u017cko westchn\u0105\u0142.<br>&#8211; I wszystko straci\u0142em. Rodzin\u0119, zdrowie, sens&#8230;<br>Usiad\u0142a obok niego i wzi\u0119\u0142a go za r\u0119k\u0119:<br>&#8211; Nie, synu. Znalaz\u0142e\u015b to, co najwa\u017cniejsze &#8211; swoje serce. Okazuje si\u0119, \u017ce twoje \u017cyje. A reszta jest nabyta. B\u0119dziemy to nadrabia\u0107 po trochu.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">P\u00f3\u0142 roku p\u00f3\u017aniej wprowadzili si\u0119 do jej wiejskiego domu. Ma\u0142ego, ale przytulnego. Siergiej nauczy\u0142 si\u0119 uprawia\u0107 pomidory i robi\u0107 d\u017cem. Czasami wychodzi\u0142 na \u0142awk\u0119, gdzie miejscowe babcie \u017cartowa\u0142y:<br>&#8211; Jaka wspania\u0142a dziewczyna Maria, wychowa\u0142a syna, cho\u0107 nie od razu&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Odwzajemni\u0142 u\u015bmiech. Nie potrzebowa\u0142 wi\u0119cej dowod\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pewnego wiosennego dnia do ich furtki przyszed\u0142 ch\u0142opiec w wieku oko\u0142o o\u015bmiu lat. Zapuka\u0142 ostro\u017cnie.<br>\u201eCzy tu mieszka Siergiej Pietrowicz?\u201d<br>Maria Wasiliewna wysz\u0142a i si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a.<br>\u201eA ty kim jeste\u015b, moja droga?<br>\u201d \u201eJa&#8230; jestem jego synem. Mama powiedzia\u0142a, \u017ce \u200b\u200bon&#8230; nie chcia\u0142by mnie widzie\u0107. Ale i tak przyszed\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Siergiej poszed\u0142 za nim. Zatrzyma\u0142 si\u0119. Spojrza\u0142 na ch\u0142opca dr\u017c\u0105cymi r\u0119kami.<br>&#8211; Ty&#8230; Artem?<br>&#8211; Tak&#8230;<br>Przykucn\u0105\u0142 tak bardzo, jak m\u00f3g\u0142 i po prostu przytuli\u0142 syna. \u0141zy sp\u0142ywa\u0142y mu po policzkach.<br>&#8211; Wybacz, \u017ce mnie tam nie by\u0142o. Ale teraz &#8211; jestem tam. I nie odejd\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Maria sta\u0142a w cieniu wi\u015bni. \u0141zy sp\u0142ywa\u0142y jej po policzkach. Szepn\u0119\u0142a cicho:<br>\u201eA teraz, m\u00f3j synu&#8230; naprawd\u0119 wr\u00f3ci\u0142e\u015b\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">I od tamtej pory w ich domu zn\u00f3w s\u0142ycha\u0107 \u015bmiech dzieci. Siergiej, matka i ch\u0142opiec \u2013 trzy serca, kt\u00f3re wiele prze\u017cy\u0142y, aby nauczy\u0107 si\u0119 \u017cy\u0107 na nowo. Bez luksusu, bez k\u0142amstw, ale z mi\u0142o\u015bci\u0105. Prawdziw\u0105. Prost\u0105, ale prawdziw\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Min\u0119\u0142o troch\u0119 wi\u0119cej czasu. \u017bycie we wsi p\u0142yn\u0119\u0142o powoli, ale by\u0142o co\u015b uzdrawiaj\u0105cego w tej powolno\u015bci &#8211; jakby sama ziemia pr\u00f3bowa\u0142a zszy\u0107 rany tych, kt\u00f3rzy kiedy\u015b pope\u0142nili b\u0142\u0105d, zostali zgubieni, zdradzeni&#8230; a jednak znale\u017ali si\u0142\u0119, by powr\u00f3ci\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Siergiej spotyka\u0142 syna przy bramie ka\u017cdego ranka \u2013 przyje\u017cd\u017ca\u0142 autobusem z miasta, jecha\u0142 do szko\u0142y, zostawa\u0142 na weekend. Ch\u0142opiec by\u0142 coraz bardziej do niego przyci\u0105gni\u0119ty: razem naprawiali rower, robili domki dla ptak\u00f3w, uczyli si\u0119 \u0142owi\u0107 ryby, a nawet pr\u00f3bowali piec ciasta wed\u0142ug przepisu Marii Wasiljewny. Co prawda, nie wychodzi\u0142o to jeszcze najlepiej, ale \u015bmiech i m\u0105ka w ca\u0142ej kuchni by\u0142y tego warte.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Tato, &#8211; zapyta\u0142 pewnego dnia Artem, siedz\u0105c przy ogniu, &#8211; dlaczego nie mieszka\u0142e\u015b z nami wcze\u015bniej?<br>Siergiej westchn\u0105\u0142. D\u0142ugo patrzy\u0142 w ogie\u0144.<br>&#8211; Bo by\u0142em g\u0142upi. I my\u015bla\u0142em, \u017ce najwa\u017cniejsze jest, \u017ceby by\u0107 wygodnym dla innych. Nawet je\u015bli ci \u201einni\u201d nie widz\u0105, \u017ce masz serce.<br>&#8211; A teraz jeste\u015b z nami?<br>&#8211; Na zawsze.<br>A ch\u0142opak po prostu przytuli\u0142 si\u0119 do niego. Bez zb\u0119dnych ceregieli.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pewnego dnia przysz\u0142a Lena. Zadzwoni\u0142a i powiedzia\u0142a, \u017ce \u200b\u200bchce porozmawia\u0107. Siergiej wyszed\u0142 do niej. Sta\u0142a przy bramie, elegancko ubrana, jak zawsze. Ale w jej oczach by\u0142o zak\u0142opotanie. Pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107.<br>\u201eZmieni\u0142e\u015b si\u0119\u201d \u2013 powiedzia\u0142a.<br>\u201eTy te\u017c\u201d \u2013 odpowiedzia\u0142 cicho.<br>\u201eNie dlatego przyszed\u0142em. Zrozumia\u0142em, \u017ce wtedy si\u0119 pomyli\u0142em. Ale nie chc\u0119 wraca\u0107. Po prostu\u2026 dzi\u0119kuj\u0119, \u017ce Artem zn\u00f3w si\u0119 u\u015bmiecha<br>\u201d. \u201eNie do mnie\u201d \u2013 pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105. \u201eJego matka go przyprowadzi\u0142a. Ta, kt\u00f3r\u0105 kiedy\u015b zdradzi\u0142em\u201d.<br>Lena spu\u015bci\u0142a wzrok. Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i odesz\u0142a. Bez histerii. Bez urazy. Po prostu cicho, jakby ona te\u017c co\u015b zrozumia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pewnego dnia, wiosn\u0105, do ich domu przysz\u0142a s\u0105siadka i powiedzia\u0142a:<br>&#8211; Mario Wasiljewna, czy wiesz, \u017ce powiat chce ci\u0119 nagrodzi\u0107? Jako bohatersk\u0105 matk\u0119. Za syna, za twoj\u0105 dobro\u0107, za to, jak go przywr\u00f3ci\u0142a\u015b do \u017cycia!<br>Staruszka tylko si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a:<br>&#8211; Nie potrzebuj\u0119 medali. Najwspanialsz\u0105 nagrod\u0119 ju\u017c mam. Idzie on \u015bcie\u017ck\u0105. Utyka, ale niesie szkoln\u0105 torb\u0119 syna. A obok niego wnuk. Czego jeszcze potrzeba staremu sercu?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wieczorem Artem znalaz\u0142 w szufladzie star\u0105 fotografi\u0119 \u2013 m\u0142odego Siergieja z matk\u0105. Ostro\u017cnie w\u0142o\u017cy\u0142 j\u0105 w ramk\u0119.<br>\u201eTato\u201d \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 \u201eczy mog\u0119 postawi\u0107 to zdj\u0119cie w swoim pokoju? Chc\u0119 zawsze pami\u0119ta\u0107, jak\u0105 mam babci\u0119\u201d.<br>Maria Wasiliewna cicho wysz\u0142a z kuchni, przytuli\u0142a ich oboje i wyszepta\u0142a:<br>\u201eI zawsze wiedzia\u0142am&#8230; rodzina to co\u015b, do czego mo\u017cna wr\u00f3ci\u0107. Nawet z najstraszniejszej ciemno\u015bci. Najwa\u017cniejsze, \u017ceby nie ba\u0107 si\u0119 zrobi\u0107 kroku wstecz, je\u015bli prowadzi to do mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Fina\u0142.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Lato okaza\u0142o si\u0119 wyj\u0105tkowo ciep\u0142e. Wi\u015bnie by\u0142y pe\u0142ne soku, pszczo\u0142y brz\u0119cza\u0142y w ogrodzie, a w domu Marii Wasiliewny \u2013 teraz wsp\u00f3lnym \u2013 unosi\u0142 si\u0119 zapach ciast i \u015bmiech dw\u00f3ch najbli\u017cszych jej os\u00f3b.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Siergiej porusza\u0142 si\u0119 powoli, ale pewnie, bez laski. Nauczy\u0142 si\u0119 \u017cy\u0107 na nowo \u2013 nie dla kariery, nie dla oczekiwa\u0144 innych ludzi, ale dla mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3r\u0105 kiedy\u015b zdradzi\u0142&#8230; ale kt\u00f3r\u0105 los pozwoli\u0142 mu odzyska\u0107. Sta\u0142 si\u0119 inny \u2013 \u0142agodniejszy, g\u0142\u0119bszy, bardziej ludzki.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Artem wiedzia\u0142 ju\u017c: mia\u0142 ojca. Nie bohatera z opowie\u015bci, nie tylko nazwisko w dokumentach \u2013 ale prawdziw\u0105, \u017cyw\u0105 osob\u0119, z kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna si\u0119 bawi\u0107, p\u0142aka\u0107 i rozmawia\u0107 od serca.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">A Maria Wasiliewna&#8230; Siedzia\u0142a przy oknie, w bujanym fotelu, dzierga\u0142a ma\u0142y szalik. Tak po prostu &#8211; na zim\u0119. Jej serce by\u0142o spokojne. Wiedzia\u0142a: teraz wszystko b\u0119dzie dobrze. Nie dlatego, \u017ce sta\u0142o si\u0119 \u0142atwo, ale dlatego, \u017ce w domu zn\u00f3w by\u0142a rodzina.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Tego wieczoru, gdy niebo sta\u0142o si\u0119 szkar\u0142atne, Siergiej podszed\u0142 do matki, usiad\u0142 obok niej i cicho powiedzia\u0142:<br>&#8211; Mamo&#8230; gdybym m\u00f3g\u0142 cofn\u0105\u0107 czas, nigdy bym ci\u0119 nie pu\u015bci\u0142.<br>U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 przez \u0142zy i pog\u0142aska\u0142a go po policzku:<br>&#8211; Ale i tak bym odesz\u0142a. \u017beby\u015b zrozumia\u0142, kim jeste\u015b i co jest naprawd\u0119 wa\u017cne. W przeciwnym razie nie sta\u0142by\u015b si\u0119 tym, kim jeste\u015b teraz.<br>Skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i j\u0105 przytuli\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Za oknem Artem bawi\u0142 si\u0119, \u0142api\u0105c motyle. Cisza unosi\u0142a si\u0119 nad ogrodem, wype\u0142nionym nie pustk\u0105, ale spokojem. W tym domu nikt ju\u017c nie ba\u0142 si\u0119 by\u0107 sob\u0105. Tutaj \u017cy\u0142a mi\u0142o\u015b\u0107, przebaczenie\u2026 i matka, kt\u00f3ra nawet po wygnaniu wci\u0105\u017c wraca\u0142a \u2014 bo serce matki nigdy nie zamyka si\u0119 na zawsze.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>I to ich wszystkich uratowa\u0142o.<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"Syn wyrzuci\u0142 matk\u0119 z domu dla dobra \u017cony. Ale kiedy by\u0142 sparali\u017cowany na oddziale, jego matka wr\u00f3ci\u0142a&#8230; Dawno, dawno temu Lena marzy\u0142a o \n<a class=\"moretag\" href=\"https:\/\/swiat24.pl.ua\/?p=10326\"> [...]<\/a>","protected":false},"author":1,"featured_media":10327,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-10326","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10326","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=10326"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10326\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10328,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/10326\/revisions\/10328"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/10327"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=10326"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=10326"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/swiat24.pl.ua\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=10326"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}